III K 416/23 - wyrok Sąd Okręgowy we Wrocławiu z 2025-07-18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W., dnia 18 lipca 2025 r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu III Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Marchwicka

Ławnicy: Katarzyna Dąbkowska

Anna Litońska – Stawirej

Protokolant: Dominika Leśniańska

przy udziale Prokuratora – Krzysztofa Ostrejko

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 27.02.2024 r., 16.04.2024 r., 14.11.2024 r., 09.01.2025 r., 20.03.2025 r., 04.04.2025 r. 16.05.2025 r. i 08.07.2025 r. we W.

sprawy

M. S. (1) (M. S. (1))

syna T. i L. z domu A.

ur. (...) w W.

PESEL: (...)

oskarżonego o to, że

w dniu 6 listopada 2023 roku we W. usiłował spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu M. K. w postaci choroby realnie zagrażającej życiu polegającej na przerwaniu ciągłości istotnych dla podtrzymania funkcji życiowych tkanek narządów szyi w ten sposób, że z impetem uderzając trzymaną w ręce szklaną butelką w stół rozbił ją, a następnie jej ostrymi krawędziami zadał pokrzywdzonemu cios w szyję, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na podjęcie przez pokrzywdzonego obrony, swoim zachowaniem narażając jednak pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz powodując naruszenie czynności narządu jego ciała i rozstrój zdrowia, inny niż określony w art.156§1 k.k. na czas powyżej dni 7, w postaci rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo – gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego oraz z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej,

tj. o czyn z art. 13§ 1 k.k. w zw. z art.156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art.160 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

* * *

I.  uznaje M. S. (1) za winnego popełnienia czynu opisanego w części wstępnej wyroku, a stanowiącego przestępstwo z art. 13§ 1 k.k. w zw. z art.156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art.160 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 156§ 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 14§1 k.k. w zw. z art.11§3 k.k. wymierza mu karę 3 (trzech) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;

II.  na podstawie art.44§2 k.k. orzeka przepadek dowodu rzeczowego w postaci elementu szklanej butelki szczegółowo opisanego w wykazie dowodów rzeczowych i śladów kryminalistycznych nr (...) k.122 Lp Drz 1, zarządzając jego zniszczenie;

III.  na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. B. kwotę 3542,40 zł z tytułu kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu, w tym 662,40 zł podatku od towarów i usług;

IV.  na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. i art.627 k.p.k. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w kwocie 2648,05 zł oraz na podstawie art. 1 i art.2 ust. 5 ustawy z 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych wymierza mu opłatę w kwocie 400 zł.

Ławnik Katarzyna Dąbkowska Sędzia Agnieszka Marchwicka Ławnik Anna Litońska - Stawirej

UZASADNIENIE

Sygnatura akt

Sygn. akt III K 416/23

(...) Prokuratura Rejonowa W.)

1.  USTALENIE FAKTÓW

1.1.  Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

1.1.1

M. S. (1)

w dniu 6 listopada 2023 roku we W. usiłował spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu M. K. w postaci choroby realnie zagrażającej życiu polegającej na przerwaniu ciągłości istotnych dla podtrzymania funkcji życiowych tkanek narządów szyi w ten sposób, że z impetem uderzając trzymaną w ręce szklaną butelką w stół rozbił ją, a następnie jej ostrymi krawędziami zadał pokrzywdzonemu cios w szyję, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na podjęcie przez pokrzywdzonego obrony, swoim zachowaniem narażając jednak pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz powodując naruszenie czynności narządu jego ciała i rozstrój zdrowia, inny niż określony w art.156§1 k.k. na czas powyżej dni 7, w postaci rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo – gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego oraz z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej,

tj. przestępstwo z art. 13§ 1 k.k. w zw. z art.156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art.160 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione

Dowód

Numer karty

W dniu 6 listopada 2023 r. ok. godz. 19 M. S. (1) przyszedł do klubo - kawiarni (...) przy ul. (...) we W.. Zamówił pół litra wódki, piwo i coś do jedzenia, a następnie usiadł w loży (...) znajdującej się zaraz przy barze. Oskarżony zachowywał się nachalnie w stosunku do obsługi lokalu, zaczepiał kelnerkę, a także innych gości.

Ok. godz. 23:00 do lokalu (...) wszedł pokrzywdzony M. K.. Przez chwilę rozglądał się po lokalu, był pobudzony, gestykulował, a następnie zamówił na barze piwo, po czym podszedł do stolika zajmowanego przez M. S. (1) po czym dosiadł się do siedzącego samotnie oskarżonego, który w tym czasie rozmawiał przez telefon w formie wideo połączenia z M. N..

Manager lokalu M. S. (2) widząc tę sytuację zapytał barmana, czy mężczyźni się znają i czy M. K. nie narzuca się M. S. (1).

Oskarżony nie miał ochoty na interakcję z pokrzywdzonym. Następnie M. S. (1) wstał, wziął szklaną butelkę, rozbił ją o kant stołu po czym uderzył nią pokrzywdzonego w szyję. Mężczyźni zaczęli się szarpać, a po chwili zostali rozdzieleni przez managera lokalu M. S. (2).

M. K. złapał się w okolicy szyi prawą ręką. Usiadł po czym energicznie wstał, ale M. S. (2) uspokoił go, by ten znowu siadł.

Pokrzywdzony obficie krwawił z szyi, miał wbite w szyję kawałki szkła. Rana była otwarta na ok 8 cm długości, głęboka do okolic gardła, po lewej stronie szyi w okolicy krtani uwidoczniona była tkanka tłuszczowa oraz inne struktury krtani.

M. S. (2) widząc, że pokrzywdzony został ranny zadzwonił pod numer alarmowy 112.

Pierwszej pomocy pokrzywdzonemu udzielili manager M. S. (2), barman A. G. oraz kelnerka Z. S. (1) uciskając miejsce zranienia ręcznikami papierowymi, a także koszulką, którą ściągnął z siebie A. G..

Po chwili, ok. godz. 23:30 na miejsce przybył Zespół (...) ( (...)), który zajął się pokrzywdzonym oraz patrol Policji, który zatrzymał oskarżonego.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia (...) sprawdził także stan zdrowia oskarżonego, jednak z uwagi na fakt iż ten nie odniósł żadnych obrażeń (...) skupił swoją uwagę na pokrzywdzonym, który wymagał natychmiastowego udzielenia pomocy medycznej.

M. K. po zranieniu był pobudzony, chciał się bić, przeklinał i krzyczał, wyzywał oskarżonego, a także przez chwilę szarpał się z oskarżonym i uderzył go.

Pokrzywdzony uspokoił się dopiero po przyjeździe patrolu Policji.

Oskarżony po całym zajściu zachowywał się stosunkowo spokojnie, siedział na krześle jednak wyzywał się z pokrzywdzonym, nie próbował natomiast oddalić się z miejsca zdarzenia.

Na skutek szarpaniny z pokrzywdzonym M. S. (1) nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, które wymagałyby interwencji medycznej. Podczas badania wstępnego w dniu 9 listopada 2023 r. oskarżonego w AŚ w D. lekarz nie stwierdził u niego żadnych urazów ani obrażeń ciała.

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego M. S. (1)

k. 56-58, 62, 217v-219v, 307, 324

Częściowo zeznania pokrzywdzonego M. K.

k. 40-41, 219v-221

Nagrania z monitoringu

k. 19

Protokół oględzin nagrania z monitoringu

k. 26-29

Zeznania świadka M. S. (2)

k. 15v-16, 305-306v

Zeznania świadka A. G.

k. 30v-31, 321v-322v

Zeznania Z. S. (1)

k. 33v-34, 236-238

Zeznania świadka M. N.

k. 322v-324

Materiał poglądowy z oględzin lokalu klubo kawiarni (...) – płyta CD

k. 12

Protokół zatrzymania M. S. (1)

k. 2-3

Zeznania K. C.

k. 303v-304

Zeznania P. D.

k. 340v-341

Zeznania M. C.

k. 304v

Dokumentacja medyczna

k. 53, 90

Pismo kierownika ambulatorium AŚ w D.

k. 314

Pokrzywdzony M. K. został przewieziony przez (...) do Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. przy ul. (...).

Po przywiezieniu do szpitala pokrzywdzony został poddany badaniom laboratoryjnym i obrazowym oraz skierowany na konsultację chirurgiczną. Z uwagi na głębokość raty kłutej szyi (5x5 cm penetrująca poniżej powierzchownej warstwy mięśni) nie było możliwe zaopatrzenie rany w (...) i dlatego pokrzywdzony został przekazany na blok operacyjny.

Przy przyjęciu pokrzywdzony znajdował się pod wpływem alkoholu.

Pokrzywdzony był hospitalizowany dwa dni.

Dokumentacja medyczna

k. 53, 90

W toku oględzin miejsca zdarzenia, w sali nr 2 klubo kawiarni (...) uwidoczniono m.in. na dywanie, obrusie, na podłodze pod stolikiem oraz na zabezpieczonej w tym pomieszczeniu koszuli koloru białego zaschnięte substancje koloru brunatno – czerwonego. Na stoliku oraz na podłodze w plamie koloru brunatno - czerwonego ujawniono rozbite elementy szkła.

Protokół oględzin miejsca – klubo-kawiarnia (...)

k. 5-8

Badanie M. S. (1) na zawartość alkoholu o godz.00:21 wykazało 0,75 mg/l alkoholu etylowego w wydychanym powietrzu, natomiast o godz. 00:36 poziom ten wynosił 0,73 mg/l.

Protokół badania trzeźwości

k. 4

W wyniku zdarzenia z dnia 6 listopada 2023 r. M. K. doznał rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo-gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego, z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej.

Obrażenia te powstały od działania narzędzi ostrych, kończystych lub wskutek uderzenia o takie narzędzia. Mogły one powstać w czasie i okolicznościach podanych w materiałach, tzn. poprzez zadanie ciosu w szyję pokrzywdzonego rozbitą szklaną butelką, rozbitą szklanką lub innym podobnym przedmiotem.

Obrażenia te są inne niż określone w art. 156 k.k. i spowodowały one średni uszczerbek na zdrowiu w postaci naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni – art. 157 § 1 k.k.

Doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k.

W ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie biegły z zakresu medycyny sądowej wskazał, że obrażenia, których doznał pokrzywdzony mogły nastąpić wskutek działania narzędzia ostrego względnie kończystego. Z protokołu operacyjnego wynika, że odsłonięciu uległa kość gnykowa, oznacza to że cios musiał być zadany od strony lewej względnie od strony przednie lewej i lekko ku dołowi, przyjmując pionowe ustawienie pokrzywdzonego. Cios został zadany z dużą siłą, ponieważ doszło do penetracji aż do kości gnykowej z uszkodzeniem wszystkich tkanek znajdujących się powyżej. W ocenie biegłego mało prawdopodobne jest powstanie takich obrażeń w mechanizmie biernym, w skutek upadku.

Obrażenia, których odniósł pokrzywdzony nie zagrażały jego życiu. Krwawienie, które nastąpiło z uszkodzonych naczyń krwionośnych nie było na tyle znaczące, aby doszło do choroby realnie zagrażającej życiu, czyli z rodzajów ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednocześnie istniało duże prawdopodobieństwo, że wskutek ciosu, który spowodował wymienione obrażenia, doszłoby do uszkodzenia tętnicy szyjnej i żyły szyjnej znajdującej się w pobliżu i takie obrażenia stanowiłyby ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnej zagrażającej życiu i z tego powodu biegły uznał, że doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k.

Czas, w którym udzielono pomocy pokrzywdzonemu miał tu znaczenie drugorzędne, aczkolwiek do powstrzymania krwawienia niezbędne było chirurgiczne zaopatrzenie rany, w związku z czym w przypadku nie podjęcia leczenia stopień krwawienia pokrzywdzonego niewątpliwe byłby większy.

Dokumentacja medyczna

k. 53, 90

Opinia sądowo – lekarska biegłego z zakresu medycyny sądowej

k.78-81

Opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej

k. 98-101

Ustna opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej

k. 329

M. S. (1) w toku śledztwa został przebadany przez biegłych psychiatrów.

Biegli zaopiniowali, że M. S. (1) nie jest chory psychicznie w rozumieniu psychozy aktualnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie. Nie jest upośledzony umysłowo. Jego osobowość jest zwarta, bez cech psychotycznej dezorganizacji.

M. S. (1) jest uzależniony od alkoholu, jak podaje w krytycznym dniu był od kilku miesięcy w ciągu alkoholowym. Zna on swój sposób reagowania na spożyty alkohol, zna i rozumie obowiązujące normy społeczno - prawne. Analiza jego zachowania nie wskazuje na psychotyczną motywację.

Jeśli M. S. (1) zachowywał się agresywnie tak jak opisano w zarzucie – a nie działał w obronie – to jego zachowanie było wynikiem upicia alkoholowego, zmienionej przez spożyty alkohol oceny sytuacji, obniżonej kontroli emocji i zachowania. Nic nie wskazuje na atypowe formy upicia.

W ocenie biegłych oskarżony w krytycznym czasie nie miał z przyczyn chorobowych zniesionej ani w stopniu znacznym ograniczonej zdolności rozumienia czynów i pokierowania swoich zachowaniem. Nie zachodzą warunki z art. 31 § 1 i 2 k.k.

Oskarżony od maja 2024 r. leczony był psychiatrycznie w warunkach izolacji więziennej.

Opinia sądowo-psychiatryczna

k. 110-116

Pismo kierownika ambulatorium AŚ w D.

k. 314

M. S. (1) urodził się (...) w W.. Jest (...), przed osadzeniem w Areszcie Śledczym pracował w N., S. i A. jako pielęgniarz z dochodem w kwocie ok. 2300 EUR.

Dane o osobie

k. 56

Wydruk z bazy PESEL

65-67

Wywiad środowiskowy

k.91-92

M. S. (1) był uprzednio karany:

wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 października 2019 r. , sygn. akt (...) za czyny z art. 157 § 2 k.k., z art. 190 § 1 k.k. i art. 193 k.k. na karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności;

wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 27 sierpnia 2019 r. , sygn. akt (...) za czyn z art. 157 § 1 k.k. na karę grzywny w wysokości 150 stawek dziennych każda po 10 zł;

wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 listopada 2022 r. , sygn. akt (...) za czyn z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 i 4 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Dane o karalności

k.20-21

Odpis wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 27 sierpnia 2019 r. , sygn. akt (...)

k. 124

Odpis wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 października 2019 r. , sygn. akt (...)

k. 93

Odpis wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 listopada 2022 r. , sygn. akt (...)

k. 127

Postanowieniem z dnia 8 listopada 2023 r., sygn. akt (...) Sąd Rejonowy (...) zastosował wobec M. S. (1) środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Jednakże M. S. (1) w chwili zatrzymania poszukiwany był listem gończym do spraw Sądu Rejonowego w W. sygn. akt (...) oraz (...).

Zatem na skutek zatrzymania wprowadzono oskarżonemu do wykonania orzeczone uprzednio kary pozbawienia wolności.

W dniach od 6 listopada 2023 r. do 3 maja 2024 r. skazany wykonywał karę pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 listopada 2022 r. , sygn. akt (...).

Natomiast w dniach od 3 maja 2024 r. do 25 lutego 2025 r. oskarżony wykonywał karę pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt (...).

Postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania

k. 63

Telefonogram

k. 9

Wydruki z (...)

k. 149-151

1.2.  Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano)

--

--

--

Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione

Dowód

Numer karty

--

--

--

2.  OCENA DOWODÓW

2.1.  Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.1.1

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego

Mając na względzie, że oskarżony realizuje przysługujące mu prawo do obrony Sąd uznał za wiarygodne wyjaśnienia oskarżonego M. S. (1) jedynie w zakresie, w którym nie stały one w sprzeczności z materiałem dowodowym, któremu Sąd przypisał walor wiarygodności.

Oskarżony wyjaśnił, a co jest spójne z pozostałymi dowodami, że pokrzywdzony jeszcze przed zranieniem zachowywał się w sposób prowokacyjny, był pobudzony, dosiadł się do stolika oskarżonego mimo, iż ten sprawiał wrażenie zajętego rozmową przez telefon, a w lokalu były inne wolne miejsca. Zaś po zdarzeniu pokrzywdzony mimo zranienia i krwotoku był wyraźnie wzburzony, uderzył oskarżonego, wyzywał się z oskarżonym, który pozostał na miejscu zdarzenia i czekał na przyjazd Policji.

Częściowo zeznania M. K.

Sąd z ostrożnością podszedł do zeznań pokrzywdzonego i dał im wiarę, w zakresie w jakim były one zgodne z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym. Sąd ma bowiem w polu widzenia fakt, że w chwili zdarzenia pokrzywdzony był pod wpływem alkoholu przez co podawany przez niego przebieg zdarzenia może być zniekształcony.

Pokrzywdzony przesłuchiwany po raz pierwszy w toku śledztwa wskazywał, ze nie pamięta wielu momentów z dnia zdarzenia. Zeznał że udał się do lokalu (...) i pamięta jedynie, że w pewnym momencie przed nim pojawił się mężczyzna, który rozbija trzymaną w ręku szklankę i atakuje go zadając mu w szyję cios rozbitym szkłem, po czym pokrzywdzony miał zalać się krwią i upaść, a pomocy udzieliła mu kelnerka. Poza tym, pokrzywdzony nie pamięta innych istotnych elementów z feralnej nocy.

Przed Sądem pokrzywdzony wskazał, że „tyle co pamięta, to wszedł do lokalu a oskarżony go zranił”. Pokrzywdzony zaprzeczył, że posiadał przy sobie jakiekolwiek ostrze i wskazywał, że nie był w stosunku do nikogo agresywny. Wskazał, że jeśli dosiadł się do oskarżonego, to po to, aby nawiązać kontakt przyjacielski.

Pokrzywdzony wskazał również, że nie pamięta aby groził oskarżonemu, ale zaznaczył, że „nigdy tak nie robi i nie robił”. Potwierdził jednocześnie, że w dniu zdarzenia był pod wpływem alkoholu, który spożywał jeszcze przed wejściem do lokalu (...). M. K. wskazał, że „bardzo możliwe”, że po tym jak oskarżony go ugodził rozbita butelką to mu groził lub używał wobec niego wulgarnych sformułowań, nie przypomina sobie natomiast aby uderzył oskarżonego podczas zdarzenia albo później.

Odnosząc się do odniesionych obrażeń M. K. wskazał, że dwa dni był hospitalizowany, a po operacji wrócił do normlanego funkcjonowania, przez pierwsze dni po zranieniu miał problem z przyjmowaniem stałych pokarmów, a dolegliwości bólowe utrzymywały się ponad miesiąc.

Sąd ma na uwadze, że pokrzywdzony składając zeznania o takiej treści i pomijając zaczepne zachowania kierowane w kierunku oskarżonego może chcieć umniejszyć swoją rolę w zdarzeniu. Zaś jak wynika z zeznań pozostałych świadków, pracowników klubo kawiarni (...) pokrzywdzony zachowywał się w lokalu w sposób zaczepny, agresywny, prężąc się” podszedł do stolika, przy którym siedział oskarżony i rozmawiał przez telefon. Ponadto, po zranieniu pokrzywdzony pozostał agresywny, uderzył oskarżonego i wyzywał się z nim aż do momentu przyjazdu patrolu Policji.

Zeznania świadka M. S. (2), A. G., Z. S. (1)

Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków. Były one spójne, logiczne i konsekwentne, a także zgodne z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności z nagraniem z monitoringu z klubo kawiarni (...). Świadkowie jako obsługa lokalu nie byli w żaden sposób związani z oskarżonym, ani pokrzywdzonym, nie znali ich wcześniej, a tym samym nie mieli powodów do składania relacji określonej treści, korzystnej dla którejkolwiek ze stron.

Świadek M. S. (2), będący managerem lokalu zeznał, iż był obecny w lokalu w miejscu zdarzenia, nie widział bezpośrednio momentu zadania ciosu butelką, jednak słyszał huk tłuczonego szkła, a następnie widział szarpaninę pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym, którą przerwał. Natomiast widząc, iż pokrzywdzony krwawi zadzwonił pod numer alarmowy (...). Z relacji świadka wynika, że wskazywał, że oskarżony mówił, że to on jest pokrzywdzony całym zdarzeniem, a M. K. mu groził.

Świadek A. G. w dniu zdarzenia pracował jako barman w klubo kawiarni (...). Z relacji świadka wynika, że pokrzywdzony w dniu zdarzenia zamówił piwo i podszedł „w agresywny sposób, prężąc się” do stolika, przy którym siedział oskarżony i rozmawiał przez telefon. Świadek widział, ze mężczyźni siedzą przy jednym stoliku, a po chwili usłyszał krzyki, przesunięcie stolika oraz prawdopodobnie tłuczenie szkła oraz widział szarpiących się mężczyzn. Po chwili pobiegł do nich i zauważył, ze pokrzywdzony ma wbite w szyję kawałki szkła i obficie krwawił z szyi. Mimo tego pokrzywdzony dalej był agresywny i mówił, że pobije oskarżonego. Z relacji świadka wynika, że oskarżony prosił go o pomoc, mówił, że będzie miał kłopoty, a nie chciał tego robić, mówił że został zaatakowany przez M. K..

Wedle relacji świadka Z. S. (1) wynika, że pokrzywdzony i oskarżony szarpali się, a następnie manager M. S. (2) załagodził konflikt i ich rozdzielił. Świadek widziała, że pokrzywdzony został zraniony i obficie krwawi z okolicy szyi, więc złapała za ręczniki papierowe żeby mu pomóc i zatamować krwawienie. Z relacji świadka wynika, że pokrzywdzony był zdenerwowany całą sytuacją, przeklinał i kłócił się z oskarżonym, w ocenie świadka pokrzywdzony zdawał się nie przejmować tym, że mocno krwawi. Z uwagi na silny i niedający się zatamować krwotok A. G. ściągnął koszulkę, aby lepiej zabezpieczyć miejsce zranienia, natomiast manager M. S. (2) przyniósł Z. S. (1) rękawiczki. Świadek wskazała, że oskarżony nie sprawiał wrażenia osoby przejętej tym co się stało, wyzywał się z pokrzywdzonym, nie próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Z. S. (2) zeznała iż inni goście, starsza para siedząca obok, byli zaniepokojeni zachowaniem oskarżonego, który zwracał się do nich w agresywny sposób.

Ponadto, z relacji świadków nie wynika, aby oskarżony miał przy sobie jakieś ostre narzędzie. Nie zauważyli oni także, aby oskarżony został ranny na skutek szarpaniny z pokrzywdzonym, co także wpłynęło na krytyczną ocenę wyjaśnień oskarżonego w tym zakresie.

Drobne różnice w zeznaniach poszczególnych świadków nie mają charakteru na tyle istotnego aby rzutować negatywnie na ich wiarygodność wręcz przeciwnie, świadczą o tym, że są one spontaniczne, bez wcześniejszego ustalania wersji wydarzeń, a także wynikają z upływu czasu. Tak ocenione zeznania w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym stworzyły pełen obraz zdarzeń, których okoliczności zostały także ocenione kompleksowo i pozwoliły na przypisanie oskarżonemu sprawstwa i winy w zakresie przypisanego mu przestępstwa.

Zeznania K. C.,

Zeznania M. C., Zeznania P. D.

Sąd oparł się na zeznaniach świadków K. C. i P. D. – funkcjonariuszy Policji, którzy w sposób logiczny, spójny i konsekwentny przedstawił okoliczności interwencji w lokalu (...) oraz zatrzymania oskarżonego, w których uczestniczyli pełniąc obowiązki służbowe. Z relacji świadka P. D. wynika, iż nie widział żadnych obrażeń głowy u oskarżonego. Ponadto, świadek K. C. nie przypomina sobie, aby oskarżony odniósł jakieś obrażenia ciała, a także aby pokrzywdzony miał przy sobie jakiś nóż. Sąd ma przy tym na uwadze, że niepamięć świadków co do pewnych aspektów zdarzenia wynika z upływu czasu od zdarzenia, a także faktu iż z racji pełnienia obowiązków służbowych świadek uczestniczy w wielu podobnych interwencjach..

Świadek M. C. nie miała natomiast bezpośredniej styczności z oskarżonym, nie wykonywała z nim czynności, jak wskazała pełniła wówczas służbę na stanowisku kierowania w Komisariacie Policji W. jako pomocnik dyżurnego i jej zadaniem była rejestracja protokołu zatrzymania, jednak zatrzymanego nie widziała.

Zeznania świadka M. N.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadka w tym zakresie, w którym znajdowały one odzwierciedlenie w pozostałym materiale dowodowym. Sąd nie kwestionował zeznań M. N. w tej części w której wskazywała, że tuż przed feralnym zdarzeniem rozmawiała z oskarżonym poprzez wideo połączenie. Okoliczność ta powodował ajednak, że jej ogląd sytuacji był w ocenie Sądu ograniczony, a jak świadek sama przyznała w czasie rozmowy słyszała inny męski głos, przytaczając wypowiedzi drugiego z mężczyzn, natomiast w pewnym momencie utraciła kontakt wzrokowy z oskarżonym.

Świadek zeznała, że w dniu zdarzenia, tuż przed uderzeniem butelką pokrzywdzonego M. S. (1) rozmawiał z nią przez telefon poprzez aplikację W.. Pod koniec rozmowy usłyszała, że ktoś zwraca się do oskarżonego mówiąc „napij się ze mną wódki”, na co ten odpowiedział „nie będę pił, rozmawiam z kobietą, nie przeszkadzaj mi”. Potem świadek miała usłyszeć męski głos mówiący” napij się ze mną wódki, zabiję tego śmierdzącego grubasa”. Świadek poprzez wideo połączenie widziała mężczyznę z którym rozmawiał oskarżony i na rozprawie rozpoznała w nim pokrzywdzonego. Po chwili świadek utraciła wizję z oskarżonym, słyszała iż ma miejsce jakieś zamieszanie, a także słyszała M. S. (1), który mówił, że nic nie zrobił tylko się bronił. Z relacji świadka wynika również, iż pokrzywdzony, na tyle ile go widziała poprzez wideo połączenie, był agresywny i martwiła się, że to oskarżonemu coś się stało. Ponadto oskarżony powiedział jej, że miał zostać wówczas zraniony nożem.

Oceniając zeznania świadka Sąd miał również na uwadze, że świadek jest znajomą oskarżonego i jej zeznania w części w jakiej przytaczają przebieg zdarzenia uzyskany z relacji oskarżonego (że został zraniony nożem) wpisują się w przyjętą przez niego linię obrony, dlatego podszedł do nich z ostrożnością, tym bardziej że fakt zranienia oskarżonego nie został potwierdzony innymi dowodami.

Protokoły przeprowadzonych czynności procesowych

Materiał poglądowy z oględzin lokalu klubo kawiarni (...) – płyta CD

Dowody te stanowią formalne potwierdzenie wszystkich czynności procesowych podjętych w sprawie. Zostały one przeprowadzone przez uprawnione podmioty stosownie do obowiązujących w tym zakresie przepisów. Dowody te nie były kwestionowane przez żadną za stron postępowania.

Protokół badania trzeźwości

Dokument sporządzony przez uprawniony organ, nie kwestionowany przez strony pozwalający na ustalenie, że oskarżony znajdował się w stanie nietrzeźwości.

Nagrania z monitoringu

Kluczowym dowodem dla poczynienia ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie były również nagrania z monitoringów z lokalu (...), które pomogły odtworzyć przebieg zdarzenia, w tym moment krytyczny, tj. rozbicie butelki przez oskarżonego i ugodzenie nią pokrzywdzonego.

Dokumentacja medyczna

Opinia sądowo – lekarska biegłego z zakresu medycyny sądowej

Opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej

Ustna opinia uzupełniająca biegłego z zakresu medycyny sądowej

Oceniając jako rzetelną opinię biegłego oraz przedstawioną przez niego na rozprawie opinię uzupełniającą Sąd miał na uwadze to, że biegły zapoznał się zarówno z danymi z akt sprawy ale również z dokumentacją medyczną pokrzywdzonego. Biegły dysponujący wiedzą medyczną oraz mający wieloletnie doświadczenie w opiniowaniu w podobnych sprawach przyjął, że M. K. doznał rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo-gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego, z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej.

Odnosząc się do narzędzia jakim mogły zostać zadane obrażenia ciała biegły wskazał, że mogły powstać od działania narzędzi ostrych, kończystych lub wskutek uderzenia o takie narzędzia i mogły powstać poprzez zadanie ciosu w szyję pokrzywdzonego rozbitą szklaną butelką, rozbitą szklanką lub innym podobnym przedmiotem.

Obrażenia, które odniósł pokrzywdzony są inne niż określone w art. 156 k.k. i spowodowały one średni uszczerbek na zdrowiu w postaci naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni – art. 157 § 1 k.k. W wyniku zdarzenia doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k.

Biegły na rozprawie doprecyzował, że obrażenia powstały w mechanizmie czynnym, cios musiał być zadany od strony lewej względnie od strony przednie lewej i lekko ku dołowi, przyjmując pionowe ustawienie pokrzywdzonego. Cios został zadany z dużą siłą, ponieważ doszło do penetracji aż do kości gnykowej z uszkodzeniem wszystkich tkanek znajdujących się powyżej. W ocenie biegłego mało prawdopodobne jest powstanie takich obrażeń w mechanizmie biernym, w skutek upadku.

Obrażenia, których odniósł pokrzywdzony nie zagrażały jego życiu. Krwawienie, które nastąpiło z uszkodzonych naczyń krwionośnych nie było na tyle znaczące, aby doszło do choroby realnie zagrażającej życiu, czyli z rodzajów ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednocześnie istniało duże prawdopodobieństwo, że wskutek ciosu, który spowodował wymienione obrażenia, doszłoby do uszkodzenia tętnicy szyjnej i żyły szyjnej znajdującej się w pobliżu i takie obrażenia stanowiłyby ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnej zagrażającej życiu i z tego powodu biegły uznał, że doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k. Czas, w którym udzielono pomocy pokrzywdzonemu miał tu znaczenie drugorzędne, aczkolwiek do powstrzymania krwawienia niezbędne było chirurgiczne zaopatrzenie rany, w związku z czym w przypadku nie podjęcia leczenia stopień krwawienia pokrzywdzonego niewątpliwe byłby większy.

Opinia sądowo-psychiatryczna

Opinia pisemna biegłych nie budziła wątpliwości Sądu. Biegłe sporządzające opinie dysponują zarówno rozległą wiedza specjalistyczną z zakresu psychiatrii jak i wieloletnim doświadczeniem w opiniowaniu w sprawach o podobnym charakterze do rozpoznawanej. Z opinii tej wynika, że oskarżony nie jest chory psychicznie w rozumieniu psychozy aktualnie i nie był chory psychicznie w krytycznym czasie. Nie jest upośledzony umysłowo. Jego osobowość jest zwarta, bez cech psychotycznej dezorganizacji.

M. S. (1) jest uzależniony od alkoholu, jak podaje w krytycznym dniu był od kilku miesięcy w ciągu alkoholowym. Zna on swój sposób reagowania na spożyty alkohol, zna i rozumie obowiązujące normy społeczno - prawne. Analiza jego zachowania nie wskazuje na psychotyczną motywację. Jeśli M. S. (1) zachowywał się agresywnie tak jak opisano w zarzucie – a nie działał w obronie – to jego zachowanie było wynikiem upicia alkoholowego, zmienionej przez spożyty alkohol oceny sytuacji, obniżonej kontroli emocji i zachowania. Nic nie wskazuje na atypowe formy upicia.

W ocenie biegłych oskarżony w krytycznym czasie nie miał z przyczyn chorobowych zniesionej ani w stopniu znacznym ograniczonej zdolności rozumienia czynów i pokierowania swoich zachowaniem. Nie zachodzą warunki z art. 31 § 1 i 2 k.k.

Pismo kierownika ambulatorium AŚ w D.

Badając kwestię obrażeń, które rzekomo miał odnieść oskarżony podczas szarpaniny z M. K. w dniu zdarzenia Sąd oparł się na piśmie kierownika ambulatorium AŚ w D. w którym wskazano, że w dniu doprowadzenia do jednostki (9.11.2023 r.) u M. S. (1) nie odnotowano żadnych obrażeń ciała ani urazów. Zaś od maja 2024 r. oskarżony leczony był psychiatrycznie. Dowód nie był kwestionowany przez żadną ze stron postępowania.

Dane o osobie

Wydruk z bazy PESEL

Wywiad środowiskowy

Dane w zakresie sytuacji rodzinnej, zawodowej i majątkowego podawane przez oskarżonego oraz pozyskane z bazy PESEL i potwierdzone relacją zawarta w wywiadzie kuratora sądowego nie budziły wątpliwości Sadu i nie były kwestionowane przez strony.

Dane o karalności

Telefonogram

Wydruki z N. (...)

Odpisy wyroków

Postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania

Sąd ustalając dotychczasową karalność oskarżonego oparł się na odpowiedziach z Krajowego Rejestru Karnego, odpisach wyroków skazujących, a także wydrukach z (...) i telefonogramie.

Sąd wziął pod uwagę także dowód z dokumentu w postaci postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania. Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby zakwestionować wiarygodność przedstawionych danych, które nie budzą najmniejszych zastrzeżeń, co do ich autentyczności i wiarygodności

2.2.  Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

1.1.1.

Częściowo wyjaśnienia oskarżonego

Korespondencja oskarżonego nadesłana do Sądu

W toku postępowania przygotowawczego oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu wskazując, że działał w obronie koniecznej, ponieważ pokrzywdzony do napadł i chciał przywłaszczyć jego pieniądze. Obsługa lokalu (...) miała wiedzieć, że oskarżony posiada przy sobie znaczną ilość gotówki i powiadomiła o tym pokrzywdzonego. Z relacji oskarżonego wynika, że gdy będąc w lokalu (...) rozmawiał przez telefon z koleżanką, to pomimo tego, że lokal był pusty pokrzywdzony dosiadł się do niego, po czym miał powiedzieć „dawaj frajerze pieniądze” trzymając w ręku ostrze i grożąc mu. Na to oskarżony odpowiedział, aby pokrzywdzony dał mu spokój i że wzywa policję. Wtedy M. K. miał go zaatakować, bić pięściami po głowie, twarzy, tułowiu. Oskarżony miał ciągle siedzieć, jednak po chwili zdecydował się bronić i zaczął go odpychać, po czym rozbił butelkę wódki i chciał go nastraszyć, ponieważ bał się noża, którym rzekomo dysponował pokrzywdzony. Oskarżony wyjaśnił, że nie chciał zadać ciosu ani zrobić krzywdy i nie wie jak doszło do tego, że pokrzywdzony został ugodzony butelką. Oskarżony był pijany i bał się, że nie poradzi sobie z pokrzywdzonym, który miał nóż dlatego działał w obronie koniecznej. To pokrzywdzony napadł na niego. Co więcej, pokrzywdzony po całym zajściu miał mu grozić, że jest z mafii i że go dopadnie.

Podobnie wyjaśniając przed Sądem oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Oskarżony konsekwentnie wskazywał, że działał w warunkach obrony koniecznej i to pokrzywdzony sprowokował zdarzenie podchodząc do jego stolika z ostrzem i żądając wydania pieniędzy. Oskarżony miał bać się pokrzywdzonego, który „wpadł w furię” i rozbił butelkę aby go odstraszyć. Nie było jego intencją uczynienie pokrzywdzonemu jakiejkolwiek krzywdy. Oskarżony ponadto nie pamięta samego momentu zadania ciosu i wskazuje, że nie wiedział, że w trakcie późniejszej szarpaniny z pokrzywdzonym ten ukrytym ostrzem zadał mu ranę ciętą głowy oraz palca wskazującego prawej dłoni oraz okładał go pięściami po głowie. Co do rzekomo odniesionych obrażeń oskarżony wskazał, że na miejscu zdarzenia lekarz z pewnej odległości stwierdził, że nic mu nie jest. Ponadto podczas transportu oskarżonego do (...) policjanci mieli wskazać, że jego ubrania są ubrudzone krwią, a nadto fryzjer w areszcie śledczym miał zwrócić uwagę na ranę na jego głowie, czego sam oskarżony wcześniej nie zauważył ponieważ nosił długie włosy.

Co więcej, oskarżony na rozprawie wskazał, że „przekroczyłem próg obrony koniecznej i w tym momencie tak przyznaje jestem winny i powinienem ponieść konsekwencje ale wyłącznie za przekroczenie obrony koniecznej, a nie za atak i próbę pozbawienia kogokolwiek życia”.

Tak złożone wyjaśnienia oskarżonego pozostają w rażącej sprzeczności z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym. Żaden z innych zgromadzonych w toku śledztwa dowodów, w tym zwłaszcza nagrania z monitoringu, ale również zeznania obsługi lokalu, czy wreszcie wyniki przeprowadzonego na miejscu zdarzenia przeszukania nie potwierdza twierdzenia oskarżonego, iż to pokrzywdzony pierwszy zaatakował oskarżonego, a także aby groził mu nożem lub innym podobnym narzędziem. Co znamienne, na nagraniu z monitoringu widoczny jest moment, gdy pokrzywdzony podchodzi do oskarżonego gestykulując, a następnie dosiada się do niego. W prawej ręce trzyma szklankę z piwem, która po chwili odstawia na stół. Opiera się łokciem prawej ręki o oparcie siedziska. Nagranie nie ukazuje, aby pokrzywdzony okazywał oskarżonemu jakikolwiek przedmiot. Noża lub innego, podobnego narzędzia nie widać także na nagraniu z chwili, gdy pokrzywdzony zamawiał na barze piwo. Co przy tym istotne, gdyby oskarżony rzeczywiście doniósł obrażenia, o których wspomina, w tym gdyby doznał rozległego krwawienia na skutek dźgnięcia ostrzem, to przybyły na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego udzieliłby mu pierwszej pomocy. Jednak ratownicy sprawdzając stan jego zdrowia bezpośrednio po rzekomych ciosach i zranieniach zadanych przez pokrzywdzonego stwierdzili, że nie odniósł on obrażeń, które wymagałyby natychmiastowego zaopatrzenia i zajęli się udzielaniem pomocy pokrzywdzonemu, który obficie krwawił. Ponadto, oskarżony przed osadzeniem w (...) został zbadany przez lekarza ze Szpitala przy ul. (...), który nie stwierdził jakichkolwiek obrażenia u oskarżonego. Także nikt z obsługi lokalu (...) nie zauważył u oskarżonego obrażeń

Co prawda po zranieniu w szyje przez oskarżonego pokrzywdzony przyjął postawę konfrontacyjną i chciał się bić, krzyczał i przeklinał, jednakże miało to miejsce już po zadaniu ciosu przez M. S. (1), a nie przed, zatem twierdzenia oskarżonego o tym iż działał on w warunkach obrony koniecznej Sąd ocenia wyłącznie jako linię przyjętej obrony i próbę umniejszenia swojej odpowiedzialności karnej. Jako realizacje prawa do obrony Sąd ocenia powoływanie się przez oskarżonego na spożyty alkohol, zasłanianie się niepamięcią m.in. co do momentu wyprowadzenia ciosu „tulipanem” i działanie w emocjach.

Podobnie Sąd ocenił korespondencję oskarżonego nadesłaną do sądu, w której odnosi się od m.in. do przebiegu zdarzenia z dnia 6 listopada 2023 r. Sąd miał przy tym na uwadze równocześnie treść art. 174 k.p.k., zgodnie z którym dowodu z wyjaśnień oskarżonego lub z zeznań świadka nie wolno zastępować treścią pism, zapisków lub notatek urzędowych.

Referencje wystawione oskarżonemu w języku niemieckim

Dołączone przez oskarżonego dokumenty w języku niemieckim zawierające referencje od jego niemieckich klientów pozostają bez znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności karnej M. S. (1) w niniejszej sprawie.

3.  PODSTAWA PRAWNA WYROKU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Oskarżony

x☐

3.1.  Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem

Punkt I części dyspozytywnej

M. S. (1)

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

Sprawstwo i wina oskarżonego co do popełnienia czynu z art. 13§ 1 k.k. w zw. z art.156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art.160 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. nie budzą wątpliwości Sądu.

Oskarżony bowiem bezsprzecznie w dniu 6 listopada 2023 roku we W. usiłował spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu M. K. w postaci choroby realnie zagrażającej życiu polegającej na przerwaniu ciągłości istotnych dla podtrzymania funkcji życiowych tkanek narządów szyi w ten sposób, że z impetem uderzając trzymaną w ręce szklaną butelką w stół rozbił ją, a następnie jej ostrymi krawędziami zadał pokrzywdzonemu cios w szyję, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął z uwagi na podjęcie przez pokrzywdzonego obrony, swoim zachowaniem narażając jednak pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz powodując naruszenie czynności narządu jego ciała i rozstrój zdrowia, inny niż określony w art.156§1 k.k. na czas powyżej dni 7, w postaci rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo – gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego oraz z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej.

Przepis art.156 §1 k.k. penalizuje przestępstwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci:

1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,

2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała.

W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że tylko pełna utrata funkcji życiowych danych organów uzasadnia zakwalifikowanie czynu sprawcy, jako spowodowania ciężkiego kalectwa z art. 156 § 1 pkt 1 k.k. W innych wypadkach postuluje się kwalifikowanie czynu sprawcy z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. (Zoll [w:] Wróbel, Zoll II/1, s. 358). Sąd Najwyższy wyraźnie stanął na stanowisku, że zniesienie czynności jednego z narządów parzystych (jąder, oczu, nerek, płuc, uszu) stanowi „inne ciężkie kalectwo”, ponieważ każdy z nich jest ważnym dla życia narządem o samodzielnej wysoce wyspecjalizowanej czynności. Jeżeli natura wyposażyła człowieka w dwa narządy, utrata jednego z narządów parzystych oznacza odebranie w znacznym zakresie temu narządowi zdolności funkcjonowania zgodnie z przeznaczeniem (wyroki SN: z 10.11.1973 r., IV KR 340/73, OSNPG 1974/3, poz. 42; z 28.03.1979 r., V KRN 16/79, OSNKW 1979/10, poz. 107).

Kodeks nie określa bliżej zachowania sprawcy, realizującego znamiona typów czynów zabronionych opisanych w art. 156 § 1–3. Realizować będzie te znamiona każde zachowanie, które stanowić może podstawę obiektywnego przypisania skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Będą to, więc zachowania, które niosą ze sobą istotne zwiększenie niebezpieczeństwa nastąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu albo występujące już niebezpieczeństwo jeszcze istotnie zwiększają. Zob. wyrok SN z 1.12.2000 r., IV KKN 509/98, OSNKW 2001/5–6, poz. 45. Istotą tych zachowań będzie naruszenie reguł postępowania z takim dobrem prawnym, jakim jest zdrowie drugiego człowieka.

Należy zauważyć, że spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu może być popełnione zarówno umyślnie (art. 156 § 1 k.k.), jak i nieumyślnie (art. 156 § 2 k.k.). Pojęcie zamiaru zostało zdefiniowane w art. 9 § 1 k.k. Zgodnie z tym przepisem zamiar popełnienia czynu zabronionego obejmuje swym zakresem zarówno sytuację, gdy sprawca przewidując możliwość popełnienia czynu zabronionego godzi się na to. Wynika z tego, że dla ustalenia formy stadialnej należy stwierdzić, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim albo, że działał z zamiarem wynikowym.

Ustalenie, co do zamiaru sprawcy winno wynikać z całokształtu zarówno przedmiotowych, jak i podmiotowych okoliczności. W sytuacji, gdy na podstawie wyjaśnień oskarżonego nie da się w sposób niebudzący wątpliwości ustalić zamiaru sprawcy, to dla prawidłowego ustalenia rzeczywistego zamiaru sąd powinien sięgnąć do najbardziej uchwytnych i widocznych elementów działania sprawcy, to jest okoliczności przedmiotowych (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2004 roku, IV KK 276/03 OSNwSK 2004/1/29). Ustalenia te nie mogą opierać się wyłącznie na fragmentarycznych faktach wiążących się ze stroną wykonawczą, lecz powinny być wnioskiem koniecznym, wynikającym z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia, a w szczególności ze stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, jego właściwości osobistych i dotychczasowego trybu życia, pobudek oraz motywów działania, siły ciosu, głębokości, kierunku rany i rozmiarów użytego narzędzia, oraz z wszelkich innych przesłanek wskazujących na to, że sprawca, chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swą, stanowiącą realny proces psychiczny, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek, jakim jest śmierć ofiary (Wyrok Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 28 czerwca 1977 r. VI KRN 14/77, LEX nr 19376).

Przestępstwo określone w art. 156 § 1 pkt 2 k.k. jest przestępstwem umyślnym kwalifikowanym przez następstwo. Przy przestępstwach przeciwko życiu i zdrowiu w orzecznictwie wskazuje się, że zamiar sprawcy może przyjmować postać tzw. zamiaru ogólnego, przy którym sprawca powinien uświadamiać sobie przynajmniej możliwość spowodowania swoim zachowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, lecz dokładna postać zadanych obrażeń nie musi być sprecyzowana w jego świadomości. Innymi słowy, zamiar ogólny obejmuje faktyczne skutki będące wynikiem zadawanych umyślnie obrażeń (zob. wyr. SA w Łodzi z 26.2.2002 r., II AKa 18/02, Prok. i Pr. 2004, Nr 4, poz. 21; wyr. SA w Warszawie z 29.11.2013 r., II AKa 388/13, Legalis; wyr. SA w Krakowie z 26.3.2015 r., II AKa 244/14, Legalis; wyr. SA we Wrocławiu z 26.6.2019 r., II AKa 173/19, Legalis). Postać ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, będąca skutkiem uderzenia oskarżonego, nie musiała być w jego w świadomości precyzyjnie skonkretyzowana. Sprawca może nie ogarniać swym zamiarem następstw uderzenia w postaci wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa. Te następstwa objęte są winą nieumyślną ze strony sprawcy.

Punktem wyjścia rozważań, co do przyjętej kwalifikacji czynu oskarżonego była opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej. Wynika z niej, że w wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał rany ciętej szyi po stronie lewej z uszkodzeniem mięśni żuchwowo-gnykowego lewego i dwubrzuścowego lewego, z uszkodzeniem odgałęzienia żyły szyjnej wewnętrznej lewej. Obrażenia te powstały od działania narzędzi ostrych, kończystych lub wskutek uderzenia o takie narzędzia i mogły one powstać poprzez zadanie ciosu w szyję pokrzywdzonego rozbitą szklaną butelką, rozbitą szklanką lub innym podobnym przedmiotem.

Obrażenia te są inne niż określone w art. 156 k.k. i spowodowały one średni uszczerbek na zdrowiu w postaci naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni – art. 157 § 1 k.k. Ponadto na skutek zdarzenia doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k.

Wnioski te biegły uzupełnił i uszczegółowił na rozprawie sądowej. Stwierdził wówczas, że cios musiał być zadany od strony lewej względnie od strony przednie lewej i lekko ku dołowi, przyjmując pionowe ustawienie pokrzywdzonego. co więcej, cios został zadany z dużą siłą, ponieważ doszło do penetracji aż do kości gnykowej z uszkodzeniem wszystkich tkanek znajdujących się powyżej. W ocenie biegłego mało prawdopodobne jest powstanie takich obrażeń w mechanizmie biernym, w skutek upadku. Biegły wskazał również, że obrażenia, których odniósł pokrzywdzony nie zagrażały jego życiu, ponieważ krwawienie, które nastąpiło z uszkodzonych naczyń krwionośnych nie było na tyle znaczące, aby doszło do choroby realnie zagrażającej życiu, czyli z rodzajów ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jednocześnie biegły podkreślił, że istniało duże prawdopodobieństwo, że wskutek ciosu, który spowodował wymienione obrażenia, doszłoby do uszkodzenia tętnicy szyjnej i żyły szyjnej znajdującej się w pobliżu i takie obrażenia stanowiłyby ciężki uszczerbek na zdrowiu, w postaci choroby realnej zagrażającej życiu i z tego powodu biegły uznał, że doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w myśl art. 160 § 1 k.k. Biegły dodał, że czas, w którym udzielono pomocy pokrzywdzonemu miał tu znaczenie drugorzędne, aczkolwiek do powstrzymania krwawienia niezbędne było chirurgiczne zaopatrzenie rany, w związku z czym w przypadku nie podjęcia leczenia stopień krwawienia pokrzywdzonego niewątpliwe byłby większy.

Sąd przyjął zatem, że zadając pokrzywdzonemu cios w szyję ostra krawędzią rozbitej butelki oskarżony działał z zamiarem spowodowania u niego ciężkich obrażeń ciała, o których mowa w art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. Jednakże jak wynika z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej do ciężkich skutków przez niego opisywanych nie doszło z uwagi na skuteczną obronę pokrzywdzonego. W ten sposób zachowanie oskarżonego, zmierzającego do powstania ciężkich obrażeń ciała zatrzymało się na fazie usiłowania. Wyrazem takiego stanowiska jest ujęcie w kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu art. 13 § 1 k.k.

Oskarżony swoim zachowaniem zmierzał do spowodowania ciężkich obrażeń ciała pokrzywdzonego, jednak zamierzonego celu nie osiągnął, ale jednocześnie spowodował średni uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego (obrażenia opisane przez biegłego). Jest to tzw. usiłowanie kwalifikowane. W piśmiennictwie i judykaturze wskazuje się w takim przypadku, że jeżeli sprawca nie osiągnął zamierzonego skutku, ale spowodował inny skutek, który nie podlega zasadzie konsumpcji, to jego czyn wymaga kumulatywnej kwalifikacji prawnej jako usiłowanie kwalifikowane (T. Bojarski, art. 13, [w:] Kodeks karny. Komentarz, wyd. VII LEX el.; A Marek, Art. 13, [w:] Kodeks karny. Komentarz, wyd. V. LEX el.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1993 r., II KRN 289/93, 5 OSNKW 1994 z. 3-4, poz. 19, LEX 20649).

Zaś zważywszy na fakt, iż w świetle opinii biegłego doszło do narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oskarżony wypełnił także znamiona przestępstwa z art. 160 § 1 k.k.

Dopiero taka kumulatywna kwalifikacja prawna czynu oddaje całą jego zawartość kryminalną i obejmuje wszystkie czynności sprawcze przedsięwzięte przez oskarżonego. Dlatego też Sąd uznał, że uzasadnione jest zastosowanie kwalifikacji z art. 11 § 2 k.k. Tylko tak opisany i zakwalifikowany czyn, na kanwie tej sprawy oddaje w sposób prawidłowy i wierny przebieg zdarzenia.

Sąd ustalił zatem, że obrażenia pokrzywdzonego powstały w następstwie działania oskarżonego. M. S. (1) zadając cios ostrym narzędziem – tzw. „tulipanem”, w tak newralgiczną część ciała - szyję, gdzie znajdują się żyły i tętnice, co najmniej powinien był i mógł przewidzieć, że może to spowodować u pokrzywdzonego uszkodzenie m.in. tętnicy szyjnej i w efekcie doprowadzić do jego wykrwawienia. Zadane obrażenia narażały pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, do czego nie doszło tylko dzięki podjętej obronie przez pokrzywdzonego. Użyte ostre narzędzie i cios w szyję, gdyby nie skuteczna obrona zastosowana przez pokrzywdzonego, doprowadziłyby do powstania ciężkich obrażeń ciała w rozumieniu art. 156 k.k.

Jednocześnie Sąd odrzucił kwalifikację zdarzenia jako usiłowanie zabójstwa mając na uwadze to, iż gdy oskarżony zorientował się, że pokrzywdzony nadal stoi i grozi mu oraz go wyzywa, dysponując rozbita butelka mógł kontynuować zamach na jego życie, czego jednak nie zrobił, a pozostał spokojnie w lokalu aż do przyjazdu Policji.

Przyjąć zatem należy, że oskarżony zdając cios w szyję tzw. „tulipanem” zmierzał do dokonania następstw w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego. W konsekwencji, przestępstwo to cechuje się winą kombinowaną, mieszaną- udział jest umyślny, a następstwa objęte są nieumyślnością.

W wypadku przestępstwa spowodowania uszczerbku na zdrowiu sprawca musi obejmować świadomością przynajmniej możliwość spowodowania swoim zachowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu innej osoby i chcieć takiego skutku albo na nastąpienie takiego skutku się godzić, przy czym postać uszkodzenia ciała, wymieniona we wskazanych przepisach, nie musi być wyraźnie sprecyzowana w świadomości sprawcy. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 26 czerwca 2019 r., II AKa 173/19, LEX nr 2722117).

Dla poniesienia odpowiedzialności karnej nie jest bowiem niezbędne, aby sprawca dokładnie przewidział wszystkie szczegółowe i techniczne elementy występujące w przebiegu związku przyczynowego. (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 25 lutego 2015 r., II AKa 28/15, LEX nr 1661280). Przede wszystkim bowiem „Przy umyślnych uszkodzeniach ciała przyjmuje się tak zwany zamiar ogólny, który obejmuje faktycznie powstałe następstwa zadanych umyślnie obrażeń, zakłada się bowiem, że sprawca nie mógł mieć świadomości dokładnego obrazu wszystkich następstw swego działania, ale działał on ze świadomością możliwości powstania daleko sięgającej krzywdy biorąc pod uwagę rodzaj użytego narzędzia, liczbę i siłę uderzeń, odporność ofiary itp.” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 czerwca 2013 r., II AKa 134/13, LEX nr 1331116).

O zamiarze sprawcy wnioskować można w oparciu o okoliczności towarzyszące zdarzeniu, takie jak rodzaj użytego narzędzia, sposób jego użycia, siła zadanych uderzeń, ich umiejscowienie, zachowanie się sprawcy po zdarzeniu. Są to te elementy, które pozwalają na zweryfikowanie wyjaśnień stanowiących niejednokrotnie przyjętą linię obrony (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., II AKa 74/14, LEX nr 1461217).

Dokonując analizy zamiaru jaki tempore criminis przyświecał oskarżonemu Sąd miał na uwadze przesłanki przedmiotowe tj. rodzaj użytego narzędzia, siłę z jaką zadano cios, a także spowodowane obrażenie i ich umiejscowienie. Nie należało jednak w żadnej mierze abstrahować także od powodu zajścia i motywów, które kierowały oskarżonym w chwili zdarzenia, ponieważ mimo wszystko była to nagla awantura, pomiędzy nieznajomymi osobami, będącymi pod wpływem alkoholu, które przypadkowo spotkały się nocą w klubo – kawiarni, a co istotne i co nie umyka uwadze Sądu – całą interakcję zainicjował pokrzywdzony, który narzucał się oskarżonemu i nachalnie chciał nawiązać z nim kontakt. Sam zaś krytyczny moment, ugodzenie „tulipanem” miało dla pokrzywdzonego charakter nagły i nieprzewidziany, wynikało ze zbyt impulsywnej i niedostosowanej do sytuacji reakcji oskarżonego na niechciane towarzystwo pokrzywdzonego. Znaczenie w tej ocenie miały również właściwości osobiste, dotychczasowy tryb życia, a w tym i jego uprzednia karalność za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz zdolność oskarżonego do oceny sytuacji i przewidywania skutków swojego zachowania.

Znaczenie dla oceny zamiaru oskarżonego miała przy tym także jego postawa bezpośrednio po zdarzeniu. Oskarżony co prawda nie opuścił miejsca zdarzenia ani w żaden sposób nie próbował zatuszować popełnionego czynu wskazując, że „działał w obronie koniecznej i wszystko będzie widoczne na monitoringu” po czym dobrowolnie oddał się w ręce wezwanych na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy Policji, brak było jednak po jego stronie jakichkolwiek działań czy zachowań pozwalających wnioskować, aby wówczas szczególnie przejął się losem pokrzywdzonego zważywszy na fakt, iż już po zranieniu oskarżony wyzywał się z pokrzywdzonym i nie interesował się jego stanem zdrowia mimo iż pokrzywdzony obficie krwawił.

Oceniając całokształt materiału dowodowego, Sąd przyjął, że działanie oskarżonego było zachowaniem umyślnym. Nie sposób bowiem przyjąć, aby najpierw rozbicie butelki w ten sposób, aby uzyskać ostrze, a następnie ugodzenie tą ostro zakończoną butelką – „tulipanem” było działaniem nieumyślnym, a zatem aby nie mając zamiaru spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, oskarżony spowodował go wskutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo przewidywania możliwości spowodowania takiego skutku.

W ocenie Sądu oskarżony musiał obejmować swoją świadomością przynajmniej możliwość, że swoim zachowaniem spowoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego i do osiągnięcia takiego skutku dążył lub co najmniej się godził. Świadczy o tym sposób działania oskarżonego oraz miejsce zadania ciosu tj. w newralgiczną część ciała gdzie znajdują się żyły oraz tętnice, co najmniej powinien był i mógł przewidzieć, że może to spowodować u pokrzywdzonego uszkodzenie tętnicy szyjnej.

Odnosząc się do twierdzeń oskarżonego o działaniu w warunkach obrony koniecznej należy podkreślić, że instytucja obrony koniecznej wielokrotnie była przedmiotem rozważań sądów, w tym Sądu Najwyższego, który przyjął, że „Dla zaistnienia obrony koniecznej koniecznym jest, aby sprawca działał z zamiarem obrony bezpośrednio zaatakowanego dobra prawnego. Wszelkie działania przedsięwzięte w celu odwzajemnienia krzywd doznanych uprzednio [...] nie mają charakteru obronnego. Niezbędnym elementem podmiotowym obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikała ze świadomości, iż odpiera on zamach, i była podyktowana wolą obrony, nie zaś wolą odwetu. Ten podmiotowy element działania w obronie koniecznej ułatwia rozgraniczenie rzeczywistych działań obronnych od społecznie negatywnych aktów zemsty, samosądu lub chuligaństwa (zob. wyrok SN z 30.12.1972 r., Rw 1312/72, OSNKW 1973/5, poz. 69; wyrok SN z 19.02.1997 r., IV KKN 292/96, Prok. i Pr.-wkł. 1997/7–8, poz. 1; zob. także wyrok SA w Lublinie z 15.01.1998 r., II AKa 181/97, Prok. i Pr.-wkł. 1999/1, poz. 23). Podejmowane działania muszą mieć bowiem charakter działań obronnych i muszą być motywowane wolą obrony, nie zaś np. rewanżu za wcześniejsze uderzenie (wyrok SA w Krakowie z 13.05.1997 r., II AKa 94/97, Prok. i Pr.-wkł. 1998/5, poz. 20).

Właśnie z uwagi na brak elementu bezpośredniego i bezprawnego zamachu nie sposób uznać, aby działanie oskarżonego było obroną konieczną. Działanie oskarżonego nie wynikało, bowiem ze świadomości, że odpiera on zamach i było podyktowane wolą obrony.

Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, pomimo tego, że pokrzywdzony podszedł do stolika oskarżonego i go „zaczepiał” to nie używał on wobec oskarżonego siły fizycznej, ani nie groził mu żadnym ostrzem jak wskazuje oskarżony. Pokrzywdzony nie stanowił dla oskarżonego żadnego zagrożenia, nawiązał wyłącznie kontakt słowny z oskarżonym, co wyprowadziło z równowagi będącego pod wpływem alkoholu oskarżonego, który chwycił następnie za butelkę, zbił ją i ugodził w szyję pokrzywdzonego. Należy w tym miejscu podkreślić, że w istocie pokrzywdzony oddał cios w kierunku oskarżonego, jednak miało to miejsce już po zranieniu „tulipanem” i na skutek wzburzenia i silnych emocji wywołanych całym zajściem, nie może być zatem mowy o odwecie. Zatem zaistniała sytuacja w żadnym stopniu nie pozwala jednak na stwierdzenie istnienia po stronie pokrzywdzonego zamachu, niezbędnego do zakwalifikowania jego zachowania w oparciu o omawiany kontratyp. Pokrzywdzony mimo iż był wyraźnie pobudzony działaniem alkoholu podchodząc do stolika oskarżonego i chcąc nawiązać kontakt z oskarżonym to nie zagrażał mu w żaden sposób, nie podejmował także żadnych działań, które można byłoby zinterpretować jako ewentualny zamach.

W analizowanej sytuacji brak było również cechy „konieczności” obrony, co oznacza, że obrona poprzez ingerencję w dobra pokrzywdzonego była jedynym środkiem na skuteczne odparcie zamachu. Niejako z analizy cechy konieczności obrony wynika konieczność oceny istnienia elementu współmierności obrony do niebezpieczeństwa zamachu. Przy ustalaniu owego niebezpieczeństwa trzeba mieć na uwadze między innymi rodzaj dóbr zaatakowanych, środki, którymi się posługuje, intensywność zachowania sprawcy, jego stan psychiczny, stopień jego determinacji, miejsce, w którym do takiego zachowania dochodzi. Zachowanie osoby powołującej się na obronę winno natomiast brać pod uwagę posiadane środki obrony, ich skuteczność. Z analizy tej wynika, że oskarżony podejmując decyzje o ugodzeniu pokrzywdzonego ostrym narzędziem nie musiał jakkolwiek poradzić sobie z jego zachowaniem, bowiem pokrzywdzony próbował wyłącznie nawiązać z nim kontakt, mimo, że oskarżony sobie tego nie życzył, to nie pokrzywdzony rozpoczął szarpaninę.

Zachowanie pobudzonego, gestykulującego i nachalnego pokrzywdzonego, mimo, że oskarżony nie chciał nawiązać z nim interakcji, nie można traktować jako elementu współmierności do rzekomego niebezpieczeństwa przez niego stwarzanego.

Co równie istotne, u M. S. (1) nie ujawniono żadnych obrażeń ciała, w tym głowy czy choćby palca, na co powołuje się oskarżony, które by wskazywały faktycznie na wcześniejsze użycie noża lub innego ostrza przez pokrzywdzonego. Również z zeznań świadków – pracowników lokalu (...) ani z pisma z AŚ z D. odnośnie stanu zdrowia oskarżonego w dniu przyjęcia do aresztu nie wynika jakoby oskarżony w dniu zdarzenia doznał jakichkolwiek obrażeń, zwłaszcza takich wymagających interwencji medycznej, a za takie z całą pewnością bazując na doświadczeniu życiowym można uznać zranienie nożem lub innym ostrzem.

Z przyczyn opisanych powyżej Sąd doszedł do przekonania, że na gruncie niniejszej sprawy nie było podstaw do uznania, że ze strony M. K. groził M. S. (1) jakikolwiek zamach. Stąd nie sposób było uznać, aby podjęte przez niego działania mieściły się w granicach obrony koniecznej, ani nawet stanowiły jej przekroczenie wskutek zastosowania sposobu obrony niewspółmiernego do niebezpieczeństwa zamachu.

W ocenie Sądu wina oskarżonego nie budziła wątpliwości. Oskarżony jest osobą dorosłą, w pełni zdającą sobie sprawę z konsekwencji swoich działań i nie ujawniono okoliczności, które mogłyby wpłynąć na umniejszenie jego zawinienia. Spożyty alkohol stanowił jedynie o większej łatwości podjęcia działania niezgodnego z prawem.

A zatem, na podstawie ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych oraz wyrażonego w doktrynie i orzecznictwie poglądu co do interpretacji przepisów regulujących kontratyp obrony koniecznej, Sąd doszedł zatem do przekonania, że działanie oskarżonego stanowiło czyn zabroniony, który z uwagi na całokształt ujawnionych w sprawie okoliczności zakwalifikowano jako przestępstwo z art. art. 13§ 1 k.k. w zw. z art.156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art.160 § 1 k.k. w z.b. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

3.2.  Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem

---

---

Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej

---

3.3.  Warunkowe umorzenie postępowania

---

---

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania

---

3.4.  Umorzenie postępowania

---

---

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania

---

3.5.  Uniewinnienie

---

---

Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia

---

4.  KARY, ŚRODKI KARNE, PRZEPADEK, ŚRODKI KOMPENSACYJNE I ŚRODKI ZWIĄZANE Z PODDANIEM SPRAWCY PRÓBIE

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się
do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

M. S. (1)

I

I

Wymierzając karę Sąd kierował się dyrektywą prewencji indywidualnej, dążąc do tego, aby wymierzona kara zapobiegła powrotowi sprawcy na drogę przestępstwa oraz dyrektywą prewencji generalnej (w celu kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa; w celu kształtowaniu przekonania, iż popełnianie przestępstw nie uchodzi bezkarnie i spotyka się ze sprawiedliwą karą).

Co więcej, Sąd wziął pod uwagę stopień społecznej szkodliwości popełnionego czynu, badając zarówno okoliczności przedmiotowe (waga, rodzaj i charakter naruszonego dobra, okoliczności popełnienia czynu, rodzaj naruszonych reguł ostrożności), jak i okoliczności podmiotowe (zamiar, motywację sprawcy, sposób popełnienia czynu).

Nie bez znaczenia pozostawały okoliczności mające wpływ na wymiar kary (art. 53 § 2 k.k.) – okoliczności przedmiotowe takie, jak rodzaj i rozmiar ujemnych następstw popełnienia przestępstwa oraz podmiotowe – motywacja sprawcy, rodzaj i stopień naruszonego dobra, zachowanie się po popełnieniu przestępstwa, jego warunki osobiste.

Sąd ocenił stopień społecznej szkodliwości zachowania oskarżonych jako znaczny. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości Sąd miał na uwadze, że oskarżeni dopuścili się czynu skierowanego przeciwko zdrowiu i życiu, które są wartością absolutnie nadrzędną zarówno z punktu widzenia norm etycznych, jak i aksjologii obowiązującego kodeksu karnego.

Obciążająco Sąd potraktował fakt, iż oskarżony popełnił przestępstwo będąc pod wpływem alkoholu. Oceniając natomiast sposób życia przed popełnieniem przestępstwa Sąd zważył, Sąd zważył na uprzednią karalność oskarżonego, który był już prawomocnie skazany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także fakt, iż oskarżony nie przyznał się do winy.

W ocenie Sądu kara w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności spełni swą funkcję tak wychowawczą, jak i zapobiegawczą.

Sąd uznał, iż przy realizacji pierwszej ze wspomnianych dyrektyw nacisk należy położyć na oddziaływanie wychowawcze w stosunku do oskarżonego i wdrożenie go do porządku prawnego przede wszystkim środkiem o charakterze izolacyjnym. Z kolei potrzeba zapewnienia realizacji dyrektywy prewencji generalnej w przypadku oskarżonego nakazuje ugruntowane przekonanie społeczne, iż organy wymiaru sprawiedliwości z należytą surowością reagują na popełnienie tego typu przestępstw i że czyny te spotykają się ze sprawiedliwą odpłatą.

W ocenie Sądu tak ukształtowany wymiar kary uwzględnia stopień społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu oraz w należytym stopniu realizuje wspomniane wyżej dyrektywy, a dolegliwość kary w żadnej mierze nie przekracza stopnia winy oskarżonego, zatem wymierzona mu kara 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności z pewnością nie jest rażąco niewspółmiernie surowa.

M. S. (1)

II

I

Na podstawie art. 44 § 2 k.k. Sąd orzekł przepadek i zarządził zniszczenie dowodu rzeczowego w postaci elementu szklanej butelki szczegółowo opisanego w wykazie dowodów rzeczowych i śladów kryminalistycznych nr (...) k.122 Lp Drz 1, zarządzając jego zniszczenie.

5.  INNE ROZSTRZYGNIĘCIA ZAWARTE W WYROKU

Oskarżony

Punkt rozstrzygnięcia
z wyroku

Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu

Przytoczyć okoliczności

--

--

--

--

  6. INNE ZAGADNIENIA

W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia,
a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę

Sąd nie zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okresu jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania z uwagi na fakt, iż M. S. (1) w chwili zatrzymania poszukiwany był listem gończym do spraw Sądu Rejonowego w W. sygn. akt (...) oraz (...) i następnie z chwilą osadzenia w jednostce penitencjarnej wprowadzono oskarżonemu do wykonania wskazane kary pozbawienia wolności.

W dniach od 6 listopada 2023 r. do 3 maja 2024 r. skazany wykonywał karę pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 14 listopada 2022 r. , sygn. akt (...).

Natomiast w dniach od 3 maja 2024 r. do 25 lutego 2025 r. oskarżony wykonywał karę pozbawienia wolności orzeczoną wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt (...).

7.  KOSZTY PROCESU

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

III

Na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. S. B. kwotę 3542,40 zł z tytułu kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu, w tym 662,40 zł podatku od towarów i usług.

Koszty nieopłaconej pomocy prawnej Sąd zasądził w stawce podstawowej uwzględniając przy tym ilość terminów rozpraw w których uczestniczył obrońca.

IV

Na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. i art.627 k.p.k. Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty procesu w kwocie 2648,05 zł oraz na podstawie art. 1 i art.2 ust. 5 ustawy z 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych wymierzył mu opłatę w kwocie 400 zł.

6.  PODPIS

Sędzia Agnieszka Marchwicka

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Patrycja Świtoń
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Marchwicka,  Katarzyna Dąbkowska ,  Anna Litońska – Stawirej
Data wytworzenia informacji: