XII C 193/19 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy we Wrocławiu z 2020-07-10

Sygn. akt XII C 193 / 19 (poprzednio I C 2128 / 16)

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lipca 2020 r.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu XII Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SO Krzysztof Rudnicki

Protokolant: Piotr Józwik

po rozpoznaniu w dniu 10.07.2020 r.

we Wrocławiu

na rozprawie

sprawy z powództwa K. O. (1) oraz K. W. jako następcy prawnego zmarłego powoda E. O. (1)

przeciwko E. O. (2)

o nakazanie złożenia oświadczenia woli, ewentualnie ustalenie

I. oddala powództwo;

II. nie obciąża powódek kosztami procesu na rzecz pozwanej;

III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokat A. G. 13 284 zł kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powodom K. O. (1) i E. O. (1);

IV. obciąża Skarb Państwa niepokrytymi kosztami sądowymi.

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 15.12.2016 r. powodowie K. O. (1) i E. O. (1) wnieśli o:

- nakazanie pozwanej E. O. (2) złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na powodów na prawach współwłasności ustawowej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) położonego w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w K. przy ul. (...), o łącznej powierzchni 47,1 m 2, dla którego Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej prowadzi księgę wieczystą nr (...), w związku z odwołaniem darowizny z dnia 28.10.2004 r.,

- ewentualnie stwierdzenie, że oświadczenie woli powodów złożonej pozwanej w umowie darowizny w formie aktu notarialnego, sporządzonego w dniu 28.10.2004 r. w Kancelarii Notarialnej we W. przed notariuszem B. K., w przedmiocie darowania pozwanej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) położonego w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w K. przy ul. (...), dla której to nieruchomości Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej Wydział IV Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą o numerze (...) – jest nieważne.

- zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego udzielonego przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu.

W uzasadnieniu pozwu powodowie wskazali, że w dniu 28.10.2004 r. przed notariuszem B. K. złożyli oświadczenie w formie aktu notarialnego rep. (...) w przedmiocie darowania pozwanej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) położonego w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w K. przy ul. (...), dla którego Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej prowadzi księgę wieczystą nr (...). Powodowie podnieśli, że ich zamiarem nie było nigdy darowanie wnuczce E. O. (2) tego lokalu, zaś oświadczenie to zostało złożone pod wpływem błędu co do znaczenia swoich czynów i za namową nieżyjącego już syna. Ponadto pozwana nigdy nie wykazywała zainteresowania powodami, jedyną osobą, która utrzymywała z nimi kontakt, był ich nieżyjący syn. Powodowie wskazali dalej, że byli przekonani, iż dokonują przeniesienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na syna, który obiecywał, że zajmie się rodzicami, będzie się nimi opiekował i dokonywał opłat z tytułu z tytułu kosztów utrzymania nieruchomości, w której powodowie zamieszkują. Co najważniejsze w sprawie, to nigdy faktycznie nie doszło do wykonania darowizny. Pozwana nigdy nie zamieszkała i nie zamieszkiwała w spornej nieruchomości, również nie ponosiła żadnych kosztów utrzymania, które w dalszym ciągu obciążają powodów, znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, finansowej, jak również zdrowotnej. Gdyby nie pomoc ze strony córki, nie byliby w stanie utrzymać nieruchomości, w której zamieszkują. Wobec powyższego należy wskazać, że od dnia zawarcia umowy darowizny ich stan majątkowy uległ takiej zmianie, że wykonanie darowizny nie może nastąpić bez uszczerbku dla ich własnego utrzymania. Znaczną część dochodów przeznaczają na leczenie i zakup niezbędnych leków. Niezależnie od powyższego powodowie zarzucili, że pozwana dopuściła się względem nich rażącej niewdzięczności, albowiem, o ile powodowie byli przekonani, że umowa darowizny zawarta została z ich nieżyjącym synem, to pozwana dokładnie zdawała sobie sprawę z faktu zawarcia w/w umowy. Powodowie podnieśli, że pozwana nie interesuje się ich zdrowiem, a także tym, czy są w stanie samodzielnie poradzić sobie pomimo podeszłego wieku oraz niewielkich emerytur. Takie zachowanie uznać należy za wysoce naganne. Wobec powyższego w dniu 10.04.2015 r., a następnie w dniu 08.06.2015 r., złożyli pozwanej oświadczenie o odwołaniu darowizny, domagając się jednocześnie przeniesienia na ich rzecz przedmiotu darowizny. Ponieważ żądanie okazało się bezskuteczne, powództwo stało się zasadne.

W odpowiedzi na pozew pozwana E. O. (2) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów procesu.

Pozwana podała, że powód E. O. (1) zmarł w dniu 27.01.2017 r. w (...) Szpitalu (...) we W., a informację z tego szpitala o śmierci uzyskała jako pierwsza matka pozwanej R. O. (1). W związku z tym wątpliwości budzą załączniki do pism składanych w toku postępowania, jak i również twierdzenie, że powodowie znajdują się w bardzo złym stanie zdrowia i chcą uczestniczyć w toczącym się postępowaniu. Pozwana wskazała, że niezależnie jednak od powyższego, według jej wiedzy wszelkie działania dokonywane przez powodów są faktycznie działaniami L. O., W. O. i M. O. (1) i zachodzi prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że sami powodowie nie mieli świadomości tych działań. Pozwana zaprzeczyła wszelkim twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu pozwu, w szczególności zaprzeczyła, aby powodowie mieli jakąkolwiek wątpliwość, komu darowali nieruchomość, jak również, aby złożyli jej oświadczenie o odwołaniu darowizny. Pisma zatytułowane „Oświadczenie o odwołaniu darowizny” z dnia 10.04.2015 r. oraz z dnia 08.06.2015 r. otrzymała wraz z pozwem. Jeżeli chodzi o oświadczenie w przedmiocie uchylenia się od skutków prawnych, powodowie nawet nie twierdzą, aby w tym zakresie złożyli jakiekolwiek oświadczenie, a pozwana takiego świadczenia nigdy nie otrzymała. W dalszej części odpowiedzi na pozew pozwana przyznała, że strony zawarły w formie aktu notarialnego umowę darowizny. Nigdy nie występowały jednak żadne wątpliwości w zakresie stron tej umowy. Jakkolwiek powodowie planowali darować lokal swojemu synowi B. O. (1), to jednakże na jego prośbę, z pełnym rozeznaniem dokonali darowizny na rzecz jego córki, a swojej wnuczki E. O. (2). Nie bez znaczenia jest okoliczność, że to R. i B. O. (1), a także ich córka E. O. (2), opiekowali się powodami w odróżnieniu od pozostałych dzieci powodów, tj. L. O., W. O. oraz M. O. (1), a także fakt, że to R. i B. O. (1) „zorganizowali” powodom lokal, uzyskując uprzednio na niego przydział, dokonali spłaty lokalu i przeprowadzili w nim remont, polegający m.in. na położeniu kafli w kuchni i łazience, pomalowaniu ścian, montażu lamp oraz zabudowaniu szafy. Pozwana zarzuciła, że L. O., W. O. oraz M. O. (1) wywołali silny konflikt z R. O. (1) i pozwaną, którego pretekstem były bezpodstawne oskarżenia o przyczynienie się do choroby poprzedzającej śmierć i samej śmierci B. O. (1). Pozwana wyjaśniła, że jej ojciec B. O. (1) miał poważny problem z alkoholem i to była przyczyna jego śmierci. Rodzeństwo jej ojca, zamiast wspomóc rodzinę w rozwiązaniu tego problemu, winę za taki stan rzeczy zrzucili na pozwaną i jej matkę. Poważna choroba poprzedzająca śmierć i sama śmierć B. O. (1) spowodowała rozpoczęcie działań mających na celu odzyskanie spornego lokalu i spowodowanie, aby stał się własnością K. W., co wynika z uzasadnienia decyzji administracyjnej z dnia 21.12.2015 r. Efektem powyższych działań było zbuntowanie powodów przeciwko R. O. (1) i pozwanej, a także skuteczne odseparowanie w 2015 r. R. O. (1) od powodów. Tymczasem do tego czasu to w zasadzie wyłącznie jej rodzice i ona opiekowali się powodami. Zdaniem pozwanej nie podlegają zatem na prawdzie twierdzenia o rażącej niewdzięczności względem powodów. Ponadto, mając na uwadze fakt, że zachowania pozwanej wskazane jako przejawy rażącej niewdzięczności miały występować od 10 lat, przy czym miały taki charakter, że wiedzę o nich darczyńca miał w tym samym czasie, w którym wystąpiły, to upłynął roczny termin na złożenie oświadczenia w tym zakresie. Ponadto nie można zarzucić jej zaniechania wypełniania wobec powodów moralnego obowiązku świadczenia na ich rzecz pomocy i opieki, skoro nie wskazali nawet aby o taką pomoc się zwracali, a pozwana odmówiła. Przeciwnie, z twierdzeń pozwu wynika, że mieszkali (a sama powódka nadal mieszka) w mieszkaniu należącym do pozwanej i nikt im tego nie utrudniał.

Postanowieniem z dnia 30.09.2017 r., I C 2128/16, Sąd zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 174 § 1 kpc wobec śmierci powoda E. O. (1).

Postanowieniem z dnia 05.03.2019 r. Sąd podjął postępowanie w sprawie zawieszone postanowieniem z dnia 30.09.2017 r. z udziałem K. W. jako powódki w miejsce powoda E. O. (1).

W piśmie procesowym z dnia 11.04.2019 r. powódka K. W. wskazała, że podtrzymuje wolę spadkodawcy o odwołaniu darowizny uczynionej na rzecz E. O. (2), tj. mieszkania znajdującego się w K. przy ul. (...), i jednocześnie wzywa pozwaną do zwrotu przedmiotu darowizny.

Sąd ustalił w sprawie następujący stan faktyczny.

Małżonkowie K. O. (1) i E. O. (1) mieli pięcioro dzieci: B., M., W., L. i S..

Do 1994 r. mieszkali i prowadzili gospodarstwo rolne we wsi O. (województwo (...)).

Powódka K. W. jest córką S. O..

Pozwana E. O. (2) jest córką B. O. (1) i R. O. (1), ma dwie młodsze siostry A. i N..

/ niesporne /

Po zawarciu związku z małżeńskiego przez okres około 8 lat rodzice pozwanej B. O. (1) i R. O. (1) mieszkali u rodziców w jednopokojowym mieszkaniu w S. – miejscowości położonej nieopodal K..

/ dowód: zeznania świadka R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02

k. 258-261 /

B. O. (1) posiadał uprawnienia rolnicze. W 1989 r. E. i K. O. (2) przekazali synowi na własność budynki gospodarcze (w tym stodołę) położone na terenie gospodarstwa rolnego w S.. W następstwie przekazania nieruchomości małżonkowie O. uzyskali emeryturę z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Następnie B. O. (1) zbył własność nieruchomości które otrzymał, a środki uzyskane ze sprzedaży podzielił pomiędzy siebie i rodzeństwo (w częściach równych).

W latach późniejszych ojciec pozwanej sprzedał również grunty położone w S. o powierzchni około 3 ha.

/ dowód: zeznania świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. – 00:13:59-

00:49:21 k. 215-217 i 222, R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261 /

W 1987 r. R. O. (1) i B. O. (1) zdecydowali, że nie mogą dłużej mieszkać z teściami w jednopokojowym mieszkaniu, tym bardziej, że na świat miała wkrótce przyjść ich córka A.. Z tych względów R. O. (1) złożyła do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w K. podanie o przyjęcie w poczet członków Spółdzielni oraz wniosek o przydział mieszkania. Wskazała, że zgromadziła wkład w wysokości 380 000 zł na książeczce (...) nr (...).

Decyzją Zarządu Spółdzielni z dnia 23.03.1988 r. R. O. (1) została przyjęta w poczet członków Spółdzielni.

/ dowód: pismo z dnia 21.12.1987 r. – k. 78; oświadczenie z dnia 21.12.1987 r. – k. 79; wniosek o

przydział mieszkania – k. 80-83; deklaracja członkowska – k. 84-85; teczka lokalowa;

zeznania świadka R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261 /

Na początku 1992 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa w K. poinformowała R. O. (1) o możliwości otrzymania mieszkania przy ul. (...) w K..

Ponieważ wieś O. była położona w dalekiej odległości od sklepów spożywczych i przychodni, a do tego dom, który zajmowali E. i K. O. (2), znajdował się w bardzo złym stanie, B. i R. O. (1) ustalili, że przeprowadzą rodziców B. O. (1) do mieszkania w K.. W tamtym czasie E. O. (1) uskarżał się na zachowanie swojej córki S. i jej męża, z którymi wspólnie mieszkali.

Pismem z dnia 17.12.1993 r. R. O. (1) zwróciła się do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w K. o wyrażenie zgody na scedowanie członkostwa wraz z zachowaniem wszystkich uprawnień członka na K. O. (1).

/ dowód: pismo z dnia 17.12.1993 r. – k. 86; notatka z 28.01.1992 r. w teczce lokalowej; zeznania

świadka R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261 /

R. O. (1) została skreślona w listy członków SM w K. uchwałą nr (...) w związku z budową domu jednorodzinnego.

Budynek przy ul. (...) został wybudowany i zasiedlony w 1993 r.

K. O. (1) została przyjęta w poczet członków Spółdzielni pod numerem (...).

Dnia 17.02.1994 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa w K. wydała K. O. (1) przydział lokalu mieszkalnego nr (...), którym przydzieliła jej na warunkach własnościowych mieszkanie M-3 przy ul. (...) w K., składające się z 3 izb o powierzchni użytkowej 47,1 m 2.

W 1994 r. R. O. (1) i B. O. (1) przeprowadzili powodów do nowego mieszkania.

W grudniu 1999 r. K. O. (1) dokonała wpłat w łącznej kwocie 31 115, 94 zł na

spłatę kredytu mieszkaniowego wraz z 30 % odsetek.

/ dowód: przydział nr (...) z dnia 17.02.1994 r. – k. 87-88; pismo z dnia 17.02.1994 r. w teczce

lokalowej; pismo z dnia 21.12.1999 r. w teczce lokalowej; zaświadczenie z dnia

04.02.2002 r. w teczce lokalowej; zeznania świadka R. O. (1) – e-protokół z

dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k. 258-261 /

Jeszcze przed przeprowadzką w 1994 r. R. i B. O. (1) wyremontowali mieszkanie przy ul. (...), wymienili m.in. stolarkę drzwiową i przystosowali pomieszczenie na potrzeby rodziców B. O. (1). Wyposażyli mieszkanie w podstawowe sprzęty gospodarstwa domowego. W tym celu korzystali z pomocy fachowców. Część mebli na wyposażenie R. O. (1) kupiła i sama przywiozła swoim samochodem do K..

/ dowód: zeznania świadków: R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261, S. M. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:01:38-

00:07:05 k. 266 i 272, J. G. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:21:04-00:28:39

k. 268 i 272, Z. G. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:28:40-00:40:47

k. 268-269 i 272 /

Dnia 28.10.2004 r. K. O. (1) i E. O. (1) oraz E. O. (2) zawarli przed notariuszem B. K. we W. w formie aktu notarialnego, rep. (...), umowę darowizny.

Małżonkowie O. darowali wnuczce E. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w K. należącego do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej w K., objętego KW nr (...).

Strony określiły wartość przedmiotu darowizny na 75 000 zł.

E. O. (2) oświadczyła, że K. i E. O. (1) służyć będzie prawo do bezpłatnego i dożywotniego zamieszkiwania w lokalu.

W trakcie wizyty u notariusza stronom tej czynności towarzyszył ojciec pozwanej B. O. (1).

/ dowód: umowa darowizny z dnia 28.10.2004 r., rep. (...) – k. 5-7; wydruk elektronicznej

księgi wieczystej nr (...) – k. 8-14; zeznania świadka R. O. (1)

e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k. 258-261; przesłuchanie pozwanej

E. O. (2) – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i

385 /

Od dnia 04.05.2007 r. E. O. (2) jest zameldowana w mieszkaniu przy ul. (...) w K..

Pozwana nigdy nie wprowadziła się do darowanego jej mieszkania, miała do niego jednak klucze.

/ dowód: zaświadczenie z dnia 23.06.2020 r. – k. 436; zeznania świadka R. O. (1) – e-

protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k. 258-261; przesłuchanie pozwanej

E. O. (2) – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i

385 /

E. O. (1) cierpiał na cukrzycę insulinoniezależną, nadciśnienie tętnicze, miażdżycę. W marcu 2014 r. przebywał przez kilka dni w (...) Szpitalu im. (...) w związku z hiperglikemią z cechami odwodnienia.

K. O. (1) cierpiała na wielopoziomowe zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne odcinka lędźwiowego kręgosłupa z dominującą rwą udową prawostronną i nadciśnienie tętnicze.

Pomimo wskazanych dolegliwości małżonkowie radzili sobie w codziennych czynnościach, należeli do osób sprawnych. E. O. (1) chętnie jeździł na rowerze, robił zakupy, często odbierał swoją wnuczkę A. (niepełnosprawną siostrę pozwanej), która była jego ulubienicą, ze szkoły.

Od 2013 r. małżonków O. doraźnie odwiedzała pielęgniarka M. Z., która wykonywała podstawowe czynności medyczne, tj. pobierała krew, sprawdzała ciśnienie, robiła zastrzyki.

Podczas jej wizyt powodowie nigdy nie uskarżali się na problemy finansowe ani na brak kontaktu z rodziną.

/ dowód: karty informacyjne – k. 227-233; pismo Zespołu (...) sp. z o.o. w

K. z dnia 25.10.2019 r. z załączoną notatką służbową oraz

dokumentacją medyczną – k. 263-265; zeznania świadków: B. Ł. – e-

protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:01:30-00:22:21 k. 255-256 i 261, R. O. (1) – e-

protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k. 258-261, M. Z. – e-

protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:56:18-01:10:38 k. 270-272; przesłuchanie powódki

K. W. – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00: 00:01;25-00:32:36

k. 380-382 i 385; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia

07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

B. O. (1) wraz z rodziną mieszkał przy ul. (...) w K., tj. niedaleko rodziców, w odległości ok. 800 m. W codziennym funkcjonowaniu rodzicom B. O. (1) pomagała najczęściej R. O. (1), która traktowała ich jak swoich rodziców. R. O. (1) przygotowywała posiłki, robiła zakupy, pomagała w sprzątaniu mieszkania, zabierała pranie, a w miarę potrzeby zawoziła również teściów na wizyty lekarskie w przychodni oraz do szpitala. Systematycznie swoich rodziców odwiedzał i pomagał im także B. O. (1). Takiego zaangażowania nie przejawiało pozostałe rodzeństwo, generalnie w miarę upływu lat wykształciło się w rodzinie przekonanie, że skoro B. O. (1) mieszka najbliżej rodziców, obowiązek pomocy i opieki rodzicom powinien spoczywać na nim w największym zakresie.

Sąsiedzi E. i K. O. (1) kilkakrotnie w ciągu tygodnia widywali u nich syna i synową i słyszeli pozytywne wypowiedzi pod ich adresem.

W okresie od 01.03.2012 r. do 30.06.2013 r. B. O. (1) pobierał świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki na ojcem. Ponadto posiadał upoważnienie do kont bankowych rodziców.

E. O. (1) otrzymywał emeryturę w kwocie ok. 1 700 zł, zaś K. O. (1) w kwocie ok. 1 200 zł.

/ dowód: pismo z dnia 23.10.2019 r. – k. 253; zeznania świadków: B. Ł. – e-protokół

z dnia 29.11.2019 r. 00:01:30-00:22:21 k. 255-256 i 261, A. Ł. – e-protokół z

dnia 29.11.2019 r. 00:22:22-00:40:17 k. 256-257 i 261, R. O. (1) – e-protokół z

dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k. 258-261, E. P. – e-protokół z

dnia 06.12.2019 r. 00:07:06-00:20:06 k. 267 i 272, Z. G. – e-protokół z

dnia 06.12.2019 r. 00:28:40-00:40:47 k. 268-269 i 272, M. Z. – e-protokół

z dnia 06.12.2019 r. 00:56:18-01:10:38 k. 270-272; przesłuchanie pozwanej E.

O. – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

W. O. w tym czasie mieszkała we W..

L. O. w 2007 r. wyjechała do Wielkiej Brytanii. Przebywała tam do 2018 r., przyjeżdżała 2 razy do roku na 2 tygodnie.

/ dowód: zeznania świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. – 00:13:59-

00:49:21 k. 215-217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r.

00:49:22-01:34:09 k. 217-218 i 222 /

W 2010 r. E. O. (2) przeprowadziła się do W. na studia. Dziadków O. odwiedzała, kiedy przyjeżdżała do K. na święta i inne uroczystości rodzinne. Zdarzało się, że przywoziła dziadkom jedzenie przygotowane przez jej mamę, sama albo wspólnie z siostrami.

Dziadkowie nie skarżyli się nigdy na zachowanie pozwanej w stosunku do nich.

W latach 2010-2014 E. O. (2) zajmowała mieszkanie swojej ciotki L. O..

/ dowód: zeznania świadków: L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:49:22-

01:34:09 k. 217-218 i 222, B. Ł. – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:01:30-

00:22:21 k. 255-256 i 261, A. Ł. – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:22:22-

00:40:17 k. 256-257 i 261, R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261, E. P. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:07:06-

00:20:06 k. 267 i 272; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia

07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

Na podstawie umowy sprzedaży z dnia 17.11.2014 r., rep. (...), B. O. (1) i R. O. (1) nabyli własność samodzielnego lokalu mieszkalnego położonego przy ul. (...) we W., objętego KW nr (...).

Na podstawie umowy o dział spadku i podział majątku wspólnego z dnia 21.12.2016 r., rep.(...), właścicielem tego lokalu stała się R. O. (1).

Na podstawie umowy darowizny z dnia 07.02.2017 r., rep. (...), właścicielem tego lokalu stała się E. O. (2).

Pozwana zamieszkuje w tym mieszkaniu od 2014 r.

/ dowód: wydruk elektronicznej KW nr (...) – k. 437-446; przesłuchanie pozwanej

E. O. (2) – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i

385 /

B. O. (1) wiódł dostatnie życie, wraz z rodziną często wyjeżdżał na zagraniczne wakacje, zapewnił córkom edukację w prywatnych placówkach, co było szczególnie potrzebne A. O., która jest dzieckiem specjalnej troski. Rodzina nigdy nie narzekała na problemy finansowe.

B. O. (1) spożywał alkohol okazjonalnie i miało to miejsce zazwyczaj na imprezach czy uroczystościach rodzinnych. Od 2013 r. zaczął regularnie nadużywać alkoholu. R. O. (1) niejednokrotnie była świadkiem, jak mąż upija się w garażu w ich wspólnym domu. Kiedy powiedziała o tym swojemu szwagrowi M. O. (1), ten odpowiedział jedynie „to pij z nim będzie mniej”. Przez krótki okres czasu B. O. (1) pomieszkiwał u jednej ze swoich sióstr, która miała mu pomóc wyjść z nałogu, jednak taki stan rzeczy nie trwał długo, ponieważ uciekał w nocy z mieszkania i szedł na stację po alkohol. Wcześniej zazwyczaj dzwonił do swojej najstarszej córki E. i prosił, żeby zabrała go z mieszkania, ponieważ się boi. B. O. (1) uciekał także z placówek odwykowych, do których zawoziły go siostrzenice. W 2014 r. stan ojca pozwanej na krótko poprawił się, mężczyzna pił mniej, ostatecznie jednak nie był w stanie poradzić sobie z nałogiem i spożywał alkohol codziennie w znacznych ilościach.

W dniu 27.03.2015 r. B. O. (1) został przyjęty na Oddział (...) (...) Szpitala (...) we W. z rozpoznaniem m.in. marskości wątroby, niewydolności wątroby, żółtaczki, złamania kości ramiennej prawej. Nie został poddany leczeniu, ponieważ tego samego dnia uciekł z placówki. Został przyjęty ponownie w dniu 09.04.2015 r. i przebywał w tym Szpitalu do dnia 20.05.2015 r. Został wypisany z zaleceniami: stosowania leków, zgłoszenia do Poradni (...), regularnych badań, codziennego pomiaru obwodu brzucha i masy ciała, bezwzględnego zakazu spożywania alkoholu i kontroli w poradni gastrologicznej.

W tym okresie B. O. (1) był leżący, cewnikowany, wymagał pomocy innych osób.

W dniu 02.07.2015 r. B. O. (1) został przyjęty do (...) we W. w stanie średnio ciężkim z objawami: skóra zażółcona, napięte wodobrzusze, masywna przepuklina pępkowa bez cech uwięźnięcia. Pomimo leczenia jego stan systematycznie się pogarszał, był apatyczny, a jakikolwiek kontakt z nim był niemożliwy.

W dniu 21.07.2015 r. B. O. (1) zmarł.

/ dowód: dokumentacja medyczna w aktach sprawy 1 Ds. 2420/15; zeznania świadków:

W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. – 00:13:59-00:49:21 k. 215-

217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:49:22-01:34:09 k.

217-218 i 222, R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02 k.

258-261; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia 07.02.2020 r.

00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

Od 2015 r. w miarę upływu czasu i postępu starości E. i K. O. (2) nie wychodzili już tak często z domu, całe dnie spędzali „na kanapie”. Niechętnie wychodzili również na balkon.

Z powodu choroby B. O. (1) przestał odwiedzać rodziców, zaś R. O. (1) robiła to rzadziej, ponieważ doszły jej obowiązki związane z opieki nad mężem, przez co nie mogła poświęcić teściom tyle czasu, co dotychczas. Pozwana i jej siostry pomagały swojej matce.

/ dowód: zeznania świadków: R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261, M. Z. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:56:18-

01:10:38 k. 270-272; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia

07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

W piśmie z dnia 10.04.2015 r. K. i E. O. (1) złożyli w formie pisemnej adresowane do E. O. (2), (...)-(...) K., oświadczenie o odwołaniu darowizny.

Oświadczyli w tym piśmie, że odwołują darowiznę mieszkania przy ul. (...) w K. dokonaną aktem notarialnym rep. (...) oraz wzywają wnuczkę E. O. (2) do dokonania zwrotnego przekazania w terminie 21 dni i zrezygnowanie z darowizny ze względu na rażącą niewdzięczność, natomiast po upływie tego terminu i odmowie zrezygnowania z darowizny sprawę skierują do Sądu.

/ dowód: pismo z dnia 10.04.2015 r. – k. 15 /

Pismem z dnia 08.06.2015 r., skierowanym do E. O. (2) pod adresem (...) (...)-(...) K., K. O. (1) i E. O. (1) oświadczyli, że odwołują darowiznę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w K., której dokonali na rzecz E. O. (2) w dniu 28.10.2004 r. umową zawartą przed notariuszem B. K. we W..

Wskazali, że powodem odwołania darowizny jest rażąca niewdzięczność obdarowanej, która polega na tym, że po dokonaniu darowizny oraz pomimo obietnicy, że będzie się nimi opiekowała w przyszłości – zaprzestała kontaktu. Ponadto, mimo że są w podeszłym wieku, a od ponad trzech lat cierpią na szereg dolegliwości, przez co obecnie znajdują się w niedostatku, nie wywiązuje się ona z danej im obietnicy, przez co są skazani wyłącznie na siebie.

W związku z odwołaniem darowizny małżonkowie O. wezwali E. O. (2), aby w terminie miesiąca od dnia doręczenia jej oświadczenia o odwołaniu darowizny przeniosła na ich rzecz przedmiot darowizny – spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) przy ul. (...) w K..

/ dowód: pismo z dnia 08.06.2015 r. – k. 16 /

Pismo zostało nadane w UP (...) w dniu 06.07.2015 r. i doręczone w dniu 07.07.2015 r. Odbiór pisma potwierdziła matka pozwanej R. O. (1).

/ dowód: zwrotne potwierdzenie odbioru – k. 415 /

Rodzeństwo B. O. (1) zaczęło oskarżyło R. O. (1), że truje męża ketanolem i morfiną. Jako pierwszy takie oskarżenia podniósł M. O. (1), który w dniu 22.07.2015 r. złożył w Prokuraturze Rejonowej (...) we W. wniosek o zarządzenie sekcji zwłok brata i przeprowadzenie w tym zakresie stosownego postępowania.

Z tego powodu pogrzeb B. O. (1) nie mógł odbyć się w pierwotnie planowanym terminie. R. O. (1) dowiedziała się o zabraniu zwłok męża na polecenie prokuratora. W dniu 24.07.2015 r. prokurator zezwolił na pochowanie zwłok.

Postanowieniem z dnia 27.10.2015 r., (...), Komisariat Policji W. na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 kpk umorzył śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci B. O. (2), tj. o czyn z art. 155 kk – wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono. W uzasadnieniu postanowienia wskazał, że sekcja zwłok O. wykazała, że przyczyną śmierci były zmiany chorobowe w postaci dekompensacji marskości wątroby.

Postanowieniem z dnia 30.10.2015 r., 1 Ds. 2420/15, Prokurator Rejonowy (...) zatwierdził postanowienie Policji z dnia 17.10.2015 r.

/ dowód: postanowienie z dnia 30.10.2015 r. – k. 92-93 akta sprawy 1 Ds. 2420/15; zeznania

świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:13:59-00:49:21 k.

215-217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:49:22-01:34:09

k. 217-218 i 222, R. O. (2) – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 01:34:10-02:02:59 k.

218-220 i 222, M. O. (2) – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:03:00-

02:28:40 k. 220-222, A. Ł. – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:22:22-00:40:17

k. 256-257 i 261, R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-01:21:02

k. 258-261; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia 07.02.2020 r.

00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

Po śmierci B. O. (1) pozostałe rodzeństwo zaczęło utwierdzać rodziców w przekonaniu, że to R. O. (1) otruła swojego męża. W konsekwencji zachowanie teściów w stosunku do niej i jej dzieci, w tym pozwanej, uległo zmianie.

Od tego czasu W. O. i L. O. zaczęły odwiedzać swoich rodziców regularnie, a kiedy ich nie było, przychodziły ich dzieci.

/ dowód: zeznania świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:13:59-

00:49:21 k. 215-217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r.

00:49:22-01:34:09 k. 217-218 i 222, R. O. (2) – e-protokół z dnia 27.08.2019 r.

01:34:10-02:02:59 k. 218-220 i 222, M. O. (2) – e-protokół z dnia

27.08.2019 r. 00:03:00-02:28:40 k. 220-222; przesłuchanie powódki K.

J.-W. – e-protokół z dnia 07.02.2020 r. 00: 00:01;25-00:32:36 k. 380-

382 i 385 /

W dniu 21.07.2015 r. K. W. zgłosiła w Urzędzie Miasta i Gminy

K. pobyt stały w lokalu nr (...) znajdującym się w budynku położonym przy ul. (...)

(...) w K.. Potwierdziła to K. O. (1).

W dniu 29.10.2015 r. E. O. (2) złożyła w Urzędzie Miasta i Gminy K. wniosek o anulowanie czynności materialno-technicznej i wymeldowanie K. W. z miejsca pobytu stałego. Do wniosku pozwana załączyła wypis księgi wieczystej wskazujący na jej prawo do mieszkania.

W treści wniosku jako adres zamieszkania pozwana wskazała: ul. (...) (...)-(...) K., zaś jako adres do korespondencji: ul. (...) (...)-(...) K..

W dniu 06.11.2015 r. K. W. zgłosiła się ponownie w Urzędzie i złożyła do protokołu zeznania, w których podała, że przebywa w lokalu praktycznie codziennie od kwietnia 2015 r. ze względu na konieczność sprawowania opieki nad dziadkami, którzy mieszkają w lokalu. Wskazała, że właściciel lokalu E. O. (2) nie interesuje się dziadkami i mieszkaniem, jest prowadzona sprawa o wzruszenie darowizny.

Dnia 21.12.2015 r. Burmistrz Miasta i Gminy K. orzekł o anulowaniu czynności materialno-technicznej zameldowania K. W. na pobyt stały w K. przy ul. (...).

Pismem z dnia 25.02.2016 r. Burmistrz Miasta i Gminy K. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na wprowadzeniu w błąd funkcjonariusza publicznego przy zgłoszeniu pobytu stałego przez K. W., tj. o czyn z art. 233 § 6 kk.

Postanowieniem z dnia 04.03.2016 r. Komisariat Policji w K. na skutek zawiadomienia Burmistrza Miasta i Gminy K. odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie poświadczenia nieprawdy w dniu 21.07.2015 r. wobec braku znamion czynu zabronionego.

/ dowód: pismo z dnia 21.12.2015 r. – k. 89-91; akta postępowania administracyjnego /

Pismem z dnia 12.12.2015 r., złożonym dnia 13.12.2015 r., K. O. (1) zwróciła się do Komendy Miejskiej Policji w K. (KP w K.) o pouczenie R. O. (1), żeby nie nachodziła jej w domu i nie wyłudzała pieniędzy, wskazując, że boi się synowej, która otruła jej syna.

/ dowód: pismo z dnia 12.12.2015 r. – k. 389 /

W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w 2015 r. R. O. (1) i E. O. (2) poszły odwiedzić powodów i podzielić się z nimi opłatkiem. Podczas wizyty pozwana zapytała babcię, czy chciałaby, żeby mama nadal ją odwiedzała i pomagała jej w codziennych czynnościach, na co K. O. (1) nie udzieliła żadnej odpowiedzi i odwróciła głowę. Po tej wizycie powódka nie wpuściła więcej do mieszkania R. O. (1).

Prowodyrami zachowania powodów pozostawały W. O. i L. O..

Pozwana obawiała się zachowania ciotek i kuzynek, dlatego stopniowo przestała odwiedzać

dziadków. Także dziadkowie o kontakt z wnuczką nie zabiegali.

/ dowód: zeznania świadków: B. Ł. – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:01:30-

00:22:21 k. 255-256 i 261, R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261, E. P. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:07:06-

00:20:06 k. 267 i 272; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia

07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

Decyzją nr (...) z dnia 31.12.2015 r. po rozpoznaniu wniosku o pomoc w formie usług opiekuńczych dla K. i E. G. Ośrodek Pomocy Społecznej w K. przyznał im usługi opiekuńcze w zakresie zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych przez 5 dni w tygodniu od poniedziałku do piątku w ilości 2 godzin dziennie od dnia 07.01.2016 r. – bezterminowo bezpłatnie.

W okresie od stycznia 2016 r. do kwietnia 2016 r. E. O. (1) wymagał opieki, w szczególności higienicznej. W dalszym ciągu w pozostałych czynnościach sobie radził.

W. O., L. O., a także K. W., opowiadały opiekunce D. S., że mieszkanie powodów zostało przepisane na własność nieżyjącego brata i że żadna z jego córek nie odwiedza dziadków. D. S. była również świadkiem rozmów o tym, jakoby R. O. (1) otruła swojego męża.

/ dowód: decyzja (...) z dnia 31.12.2015 r. – k. 225-226; notatka służbowa – k.

264; zeznania świadka D. S. – e-protokół z dnia 06.12.2019 r. 00:42:03-

00:56:17 k. 269-270 i 272 /

E. O. (1) zmarł w dniu 27.01.2017 r. we W..

/ dowód: odpis aktu zgonu nr (...) – k. 116 /

W 2017 r. R. O. (1) i E. O. (2) powzięły informację, że w stosunku do Spółdzielni Mieszkaniowej (...) powstało zadłużenie czynszowe za mieszkanie przy ul. (...).

Obecnie należności za mieszkanie są opłacane na bieżąco

/ dowód: zeznania świadka R. O. (1) – e-protokół z dnia 29.11.2019 r. 00:41:39-

01:21:02 k. 258-261; przesłuchanie pozwanej E. O. (2) – e-protokół z dnia

07.02.2020 r. 00:32:37-00:54:30 k. 382-383 i 385 /

Postanowieniem z dnia 08.06.2018 r., I Ns 312/17, prawomocnym z dniem 30.06.2018 r., Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej stwierdził, że spadek po E. O. (1), zmarłym dnia 27.01.2017 r., mającym ostatnie miejsce zamieszkania w K., na podstawie testamentu notarialnego z dnia 06.11.2015 r., rep.(...), nabyła w całości wnuczka K. W. z dobrodziejstwem inwentarza.

/ dowód: odpis postanowienia z dnia 08.06.2018 r., I Ns 312/17 – k. 149 /

Wyrokiem z dnia 19.03.2019 r., I C 788/18, wydanym w sprawie z powództwa E. O. (2), N. S. i A. O. przeciwko K. W. o ustalenie, Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej ustalił, że wydziedziczenie E. O. (2), N. S. i A. O. zawarte w testamencie notarialnym E. O. (1) z dnia 06.11.2015 r., rep. (...), sporządzonym przed notariuszem Ł. S. z Kancelarii Notarialnej w K., było bezpodstawne.

W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Rejonowy wskazał m.in., że „Jakkolwiek sytuacja rodzinna pozostawała skomplikowana, to spadkodawca do czasu, gdy pozostawał samodzielny, inicjował kontakty z wnukami. Także one inicjowały te kontakty przychodząc z matką R. O. (1) w odwiedziny i nie tylko gdy były dziećmi, ale i w wieku dorosłym (…). Sytuacja uległa zmianie już w czasie choroby ojca powódek, a uległa drastycznemu pogorszeniu już po śmierci ojca powódek, a w ocenie Sądu, wpływa na nią w dużej mierze negatywne nastawienie córek spadkodawcy do rodziny B. O. (1). Zważyć należy, że to córki spadkodawcy winą za śmierć brata obarczyły jego żonę i córki, pomimo, że ich twierdzenia nie znalazły później odzwierciedlenia w rzeczywistości (…). W ocenie Sądu, nie ma podstaw do przyjęcia, że powódki prezentowały wobec E. O. (1) lekceważącą i rażąco naganną postawę, czy też uporczywie niedopełniały wobec niego obowiązków rodzinnych.”.

Wyrokiem z dnia 20.11.2019 r., II Ca 1358/19, Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalił apelację pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej z dnia 19.03.2019 r.

Sąd odwoławczy przyjął ustalenia faktyczne i podzielił argumentację Sądu I instancji.

/ dowód: odpis wyroku SR w Środzie Śląskiej z dnia 19.03.2019 r., I C 788/18, wraz z

uzasadnieniem – k. 205-213; odpis wyroku SO we Wrocławiu z dnia 20.11.2019 r., II

Ca 1358/19, wraz z uzasadnieniem – k. 373-379 /

W dniu 26.06.2019 r. do skrzynki pocztowej mieszkania nr (...) w budynku przy ul. (...)

główna księgowa Spółdzielni Mieszkaniowej A. K. wrzuciła rozliczenie za wodę z wykazaniem wszystkich nieopłaconych rozliczeń, adresowane na użytkownika lokalu K. O. (1).

W dniu 27.07.2019 r. ze skrzynki pocztowej znajdującej się na drzwiach biura Spółdzielni Mieszkaniowej A. K. wyjęła w/w rozliczenie, na odwrocie którego znajdowała się ręcznie sporządzona notatka bez podpisu autora o treści : „Błędy adres! Właściciel i prawny opiekun E. O. (2) (...)-(...) W. ul. (...). Można uniknąć opłat zrzekając się prawa do lokalu. E. O. (2) jest również obciążona kosztami wymiany junkersa w kwocie 3 tys. etc! Włączając koszty stałej opieki nad podopieczną E. O. (2) od 5 lat.”.

/ dowód: rozliczenie z dnia 26.06.2019 r. z adnotacją oraz notatka z dnia 27.06.2019 r. – w teczce

lokalowej /

Powódka K. O. (1) cierpi na zaburzenia psychiczne, zespół otępienny w stopniu umiarkowanym, o czym świadczą zaburzenia pamięci, myślenia i rozumienia. Równocześnie nie stwierdza się u niej choroby psychicznej w sensie psychozy, wypowiadane treści na temat otrucia syna należy zakwalifikować jako idee nadwartościowe a nie urojenia.

W chwili wystąpienia z wnioskiem z dnia 30.03.2016 r. o ustanowienie pełnomocnika z urzędu powódka miała świadomość znaczenia tej czynności i obejmowała ją swoją wolą.

W chwili wystąpienia z powództwem z dnia 15.12.2016 r. przeciwko pozwanej o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli powódka miała świadomość znaczenia czynności opisanej w punkcie pierwszym pozwu i obejmowała ją swoją wolą, natomiast nie miała świadomości znaczenia czynności opisanej w punkcie trzecim pozwu i nie obejmowała go swoją wolą. K. O. (1) jest w pełni przekonana, że żadnej darowizny na rzecz córki nie było, że ona przekazała mieszkanie synowi, nie ma świadomości faktycznej umowy notarialnej z dnia 28.10.2004 r. Nie relacjonuje, że została wówczas oszukana, wprowadzona w błąd. Skoro nie ma tej świadomości, to trudno sobie wyobrazić, że mogłaby sama domagać się uznania darowizny za nieważną, skoro nadal mimo trwania sprawy i tłumaczeń nie uznaje faktu umowy notarialnej o takiej treści.

/ dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu psychiatrii D. R. – k.

124-126 /

Obecnie z powódką K. O. (1) mieszka jej córka L. O.. Pomoc medyczną świadczy w dalszym ciągu pielęgniarka M. Z..

K. O. (1) uskarża się na silne bóle kończyn dolnych, ponadto ma problemy ze słuchem.

/ dowód: zeznania świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:13:59-

00:49:21 k. 215-217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r.

00:49:22-01:34:09 k. 217-218 i 222, M. Z. – e-protokół z dnia

06.12.2019 r. 00:56:18-01:10:38 k. 270-272 /

W szczególności dla W. O. i L. O. wyniki sekcji zwłok brata B. nie są wystarczającym dowodem dla uznania, że przyczyną jego śmierci były zmiany chorobowe w postaci dekompensacji marskości wątroby w związku z uzależnieniem od alkoholu. Rodzeństwo zmarłego B. O. (1) nadal podtrzymuje, że R. O. (1) otruła swojego męża. Taką wersję wydarzeń przedstawiają osobom trzecim, a W. O. zamierza ten fakt udowodnić. L. O. twierdzi, że jej brat nie był alkoholikiem.

/ dowód: zeznania świadków: W. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r. 00:13:59-

00:49:21 k. 215-217 i 222, L. O. – e-protokół z dnia 27.08.2019 r.

00:49:22-01:34:09 k. 217-218 i 222

Sąd zważył, co następuje.

Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.

Powodowie E. i K. O. (2) wystąpili z żądaniem nakazania pozwanej E. O. (2) złożenia oświadczenia woli przenoszącego na powodów na prawach współwłasności ustawowej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr (...) położonego w budynku Spółdzielni Mieszkaniowej w K. przy ul. (...), o łącznej powierzchni 47,1 m 2, dla którego Sąd Rejonowy w Środzie Śląskiej prowadzi KW nr (...) w związku z odwołaniem darowizny z dnia 28.10.2004 r., ewentualnie o stwierdzenie, że w/w oświadczenie woli powodów złożone pozwanej w umowie darowizny w formie aktu notarialnego, sporządzonego w dniu 28.10.2004 r. w Kancelarii Notarialnej we W. przed notariuszem B. K. jest nieważne. W związku ze śmiercią powoda E. O. (1) zgodnie z treścią art. 922 § 1 kc i art. 180 § 1 pkt 1 kpc w jego miejsce do procesu wstąpiła spadkobierczyni - wnuczka K. W..

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na wadliwe sformułowanie żądania pozwu. Powodowie dochodzą nakazania złożenia oświadczenia woli o powrotnym przeniesieniu mieszkania ewentualnie ustalenia nieważności darowizny mieszkania. Te dwa elementy roszczenia w istocie się w ogóle wykluczają. Albo umowa darowizny jest nieważna – wobec zaistnienia wady oświadczenia woli i w takiej sytuacji nie wywołała w ogóle skutku prawnego w postaci przeniesienia prawa do lokalu albo darowizna była ważna, ale została skutecznie odwołana. Można oczywiście rozważać sytuację, w której doszłoby do odwołania darowizny, a dopiero później okazałoby się, że darowizna dotknięta jest wadą nieważności bezwzględnej lub nieważności względnej, ale również w takim wypadku nieważność tej czynności prawnej miałaby priorytet.

Nieważność umowy darowizny oraz jej odwołanie wobec rażącej niewdzięczności obdarowanego nie pozostają ze sobą w relacji ewentualności roszczenia. Roszczenie ewentualne polega na żądaniu:

- wydania rzeczy, ewentualnie zapłaty jej równowartości (np. na podstawie art. 405 kc),

- przywrócenia do pracy, ewentualnie odszkodowania,

- ustalenia nieistnienia, ewentualnie stwierdzenie nieważności, ewentualnie uchylenia uchwały wspólników spółki z o.o. lub walnego zgromadzenia spółki akcyjnej, itp.

Musi przede wszystkim zachodzić zbieżność podstawy faktycznej roszczenia czy szerzej podstawy faktycznej określonej relacji materialnoprawnej. W przypadku nieważności umowy lub jej późniejszego rozwiązania na skutek jednostronnego oświadczenia woli takiej zbieżności nie ma.

Przyjmując jednak, iż powodowie mogli mieć jakiekolwiek wątpliwości wobec dokonanej darowizny, oraz przyjmując dopuszczalność roszczenia ewentualnego, trzeba zwrócić uwagę, iż formułując żądanie pozwu jako roszczenie ewentualne należało roszczenie o ustalenie nieważności umowy darowizny wskazać jako roszczenie główne, natomiast żądanie o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli oznaczyć jako roszczenie ewentualne. Roszczeniem głównym jest zawsze roszczenie dalej idące.

Wobec powyższego w pierwszej kolejności Sąd postanowił rozważyć zasadność żądania ustalenia nieważności umowy darowizny z dnia 28.10.2004 r. (ujętego w pozwie jako uznanie za nieważne oświadczenia woli złożonego w dniu 28.10.2004 r.).

Powodowie powołali się na fakt zawarcia umowy w warunkach błędu, wskazując, że działali pod wpływem mylnego wyobrażenia o tym, że przenoszą spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr (...) przy ul. (...) w K. na swojego syna B. O. (1), a nie na wnuczkę E. O. (2).

Stosownie do treści art. 84 § 1 kc w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli; jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć, przy czym ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

Błąd w rozumieniu art. 84 § 1 kc musi jednak dotyczyć treści czynności prawnej, czyli struktury tej czynności, a nie osoby, w stosunku do której czynność została dokonana.

Materiał dowodowy zgromadzony w tym postępowaniu nie stwarza podstaw do uznania, że powodowie w dniu 28.10.2004 r. dokonali innej czynności prawnej, aniżeli opisana w akcie notarialnym rep. (...). W szczególności nie zachodzą takie okoliczności, które pozwoliłyby uznać, że umowa ta jest nieważna z tego powodu, że drugą stroną umowy miałby być w istocie B. O. (1), a nie E. O. (2).

Z materiału dowodowego, przede wszystkim zeznań świadków wynika, że w 2004 r. E. i K. O. (2) cieszyli się dobrym zdrowiem, zarówno psychicznym jak i fizycznym. Byli samodzielni i korzystali jedynie z doraźnej pomocy rodziny. Nic nie wskazuje na to, aby w czasie zawierania umowy darowizny u powodów mogły wystąpić jakiekolwiek zaburzenia, które mogłyby wpłynąć na sposób postrzegania przez nich rzeczywistości. Brak w szczególności jakiejkolwiek dokumentacji medycznej, która wskazywałaby na możliwość jakichkolwiek przeszkód do złożenia oświadczenia woli albo wadliwości tej czynności wyrażającej się błędnym postrzeganiem tej czynności.

Umowa darowizny została zawarta w formie aktu notarialnego przed notariuszem, który jako osoba zaufania publicznego czuwa nad zgodnością z prawem dokonywanych przez strony czynności. Skoro została sporządzona umowa darowizny spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na rzecz pozwanej, to oznacza, że powodowie wskazali przed notariuszem jako osobę obdarowaną E. O. (2). Zasady doświadczenia życiowego nie pozwalają na wniosek, że notariusz sporządziłby umowę darowizny o określonej treści w razie braku porozumienia co do osoby obdarowanego. Powodowie otrzymali wypis aktu notarialnego, który mogli przez lata zweryfikować. W księdze wieczystej nr (...) jako uprawniona wpisana jest E. O. (2). Wszystkie wymogi formalne czynności darowizny zostały zachowane.

Jedyną okolicznością, jaka mogłaby wskazywać na osobę B. O. (1), jest jego obecność podczas spotkania u notariusza. Jest to jednak dalece niewystarczające, aby można było twierdzić, że E. i K. O. (2) udali się wraz z synem i wnuczką do notariusza w celu dokonania darowizny na rzecz syna B., a nie wnuczki E.. Gdyby tak miało być, obecność E. O. (2) byłaby całkowicie zbędna. Nie ma też żadnego znaczenia fakt, iż czynność została dokonana u notariusza we W.. Można z wysokim prawdopodobieństwem założyć, że przygotowaniem transakcji zajmował się B. O. (1) i to on dokonał wyboru notariusza i pokrył związane z tym koszty.

W tym miejscu należy odnieść się do „pochodzenia” lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w K., co ma istotne znaczenie dla oceny roszczenia powodów. Otóż mieszkanie to przypadało pierwotnie R. O. (1) i B. O. (1), którzy złożyli wniosek o przydział mieszkania spółdzielczego jeszcze w latach 80-tych. Z uwagi na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych rodziny we własnym domu przy ul. (...) mieszkanie stało się im zbędne i postanowili przekazać je E. i K. O. (1). Pierwotnie wniesiony wkład pochodził ze środków zgromadzonych przez R. O. (1) (i dorozumianie jej męża). W zeznaniach świadka W. O. pojawiła się informacja o wykupie mieszkania przez jej rodziców. Świadek nie potrafiła jednak sprecyzować, na czym wykup miałby polegać. W 1999 r. istotnie K. O. (1) dokonała na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej wpłaty dotyczącej ciążącego na lokalu kredytu zaciągniętego przez Spółdzielnię na budowę obiektu. Tego rodzaju spłaty były powszechną praktyką. Z zeznań świadków wynika, że E. i K. O. (2) przekazali synowi B., mającemu przygotowanie rolnicze, nieruchomość w zamian za emeryturę rolniczą, co również było standardową praktyką. Nie wymaga szczególnych dowodów fakt, iż emerytury wypłacane przez KRUS nie są wysokie. Nie sposób racjonalnie twierdzić, iż E. i K. O. (2) dysponowali tak znacznymi zasobami i środkami, aby wnieść wkład do Spółdzielni, a po 5 latach jeszcze dokonać kolejnej poważnej płatności. Wkład R. O. (1) w 1987 r. wynoszący 380 000 zł odpowiadał 13,02 przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (wynoszącego w 1987 r. 29 184 zł). Wpłaty dokonane w 1999 r. stanowiły 18,23 przeciętnego wynagrodzenia brutto (1 706, 74 zł), a 26,46 przeciętnego wynagrodzenia netto (1 175, 88 zł). Nic nie wskazuje, aby E. i K. O. (2) mogli wyłożyć takie środki, dalece bardziej prawdopodobne jest, że pieniądze pochodziły od B. O. (1).

Z zeznań świadków wynika także, że w 1994 r. to B. i R. O. (1) zorganizowali i sfinansowali wykończenie i wyposażenie mieszkania.

W sytuacji, gdy mieszkanie powodów zostało przez nich uzyskane dzięki zasadniczemu wsparciu ze strony B. i R. O. (1), dokonanie po kilku latach darowizny mieszkania na rzecz najstarszej córki tychże – E. O. (2) nie powinno budzić żadnych wątpliwości.

Na wstępnym etapie sprawy, w 2017 r. powódka K. O. (1) została przesłuchana w trybie zabezpieczenia dowodu. Z protokołu tego przesłuchania wynika, że kontakt z nią był utrudniony. Z tych względów Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu psychiatrii na okoliczność ustalenia stanu psychicznego powódki, w szczególności w kontekście rozeznania co zgłoszonych w tym postępowaniu żądań. Biegły z zakresu psychiatrii wskazał, że chwili wystąpienia z powództwem powódka nie miała świadomości znaczenia czynności prawnej opisanej w punkcie trzecim pozwu i nie obejmowała go swoją wolą. U powódki rozpoznano zaburzenia psychiczne, zespół otępienny w stopniu umiarkowanym, o czym świadczą zaburzenia pamięci, myślenia i rozumienia – bez choroby psychicznej w sensie psychozy. Usprawiedliwiony jest wniosek, że powódka po tylu latach utożsamia fakt dokonania darowizny na rzecz syna B. z jego obecnością w dniu 28.10.2004 r. u notariusza.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, trudno uznać, że transakcja dokonana dnia 28.10.2004 r. była wadliwa z przyczyn wskazanych przez powodów. Nie zachodzą żadne podstawy do uznania, że w dacie dokonania darowizny powodowie działali pod wpływem błędu

co do osoby obdarowanej.

Poza tym, stosownie do art. 88 § 1 i 2 nieważność czynności zdziałanej pod wpływem błędu ma charakter nieważności względnej (unieważnialności, uchylalności) i wymaga złożenia na piśmie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia błędnego – w terminie roku od dnia wykrycia błędu. E. O. (1) i K. O. (1) takiego oświadczenia pozwanej nie złożyli, a co więcej dawno upłynął już termin do jego złożenia. Świadkowie W. O. zeznała, że fakt dokonania darowizny na rzecz E. O. (2) został ujawniony w 2014 r., zaś świadek R. O. (2) zeznał, że w 2012 r. teściowa (K. O. (1)) zorientowała się, że mieszkanie jest przepisane na E. O. (2). Jeżeli tak było, to termin do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od umowy darowizny minął w 2013 r., a najpóźniej w 2015 r. Doręczenie pozwanej odpisu pozwu w dniu 27.03.2017 r. (k. 58) nie może wywołać takiego skutku.

Reasumując, żądanie ustalenia, że oświadczenie woli powodów złożone pozwanej w umowie darowizny w formie aktu notarialnego, sporządzonego w dniu 28.10.2004 r., jest nieważnie, nie zasługiwało na uwzględnienie.

Następnie należy przejść do oceny roszczenia o powrotne przeniesienie prawa do lokalu przy ul. (...) w K. wskutek odwołania darowizny.

Zgodnie z treścią umowy zawartej w formie aktu notarialnego rep. (...) przed notariuszem B. K. we W. w dniu 28.10.2004 r. E. O. (1) i K. O. (1) darowali pozwanej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w K. należącego do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej w K., objętego KW nr (...). Jednocześnie pozwana oświadczyła, że K. i E. O. (1) służyć będzie prawo do bezpłatnego i dożywotniego zamieszkiwania w lokalu.

Zgodnie z art. 898 § 1 kc darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Według art. 899 § 3 kc darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w który uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Wreszcie zgodnie z art. 900 kc odwołanie darowizny następuje poprzez złożenie obdarowanemu oświadczenia na piśmie.

W aktach sprawy znajdują się oświadczenia o odwołaniu darowizny zawarte w pismach powodów z dnia 10.04.2015 r. oraz z dnia 08.06.2015 r. Żadne z tych pism nie mogło jednak wywołać należytego, oczekiwanego przez powodów skutku i to z kilku względów.

Pierwsze oświadczenie z dnia 10.04.2015 r. nie wskazuje konkretnej przyczyny odwołania darowizny, ogranicza się jedynie do ogólnego powołania na rażącą niewdzięczność. Tymczasem tego rodzaju oświadczenia, jak uchylenie się od skutków oświadczenia woli dotkniętego wadą błędu lub groźby, odstąpienie lub wypowiedzenie umownego stosunku o charakterze ciągłym (o ile nie jest to odstąpienie czy wypowiedzenie swobodne, mogące nastąpić w każdym czasie, tylko odstąpienie lub wypowiedzenie związane, wymagające istnienia konkretnej przyczyny przewidzianej umową lub przepisami prawa), czy właśnie odwołanie darowizny, powinny wskazywać na podstawę złożenia oświadczenia, czyli przywoływać konkretne okoliczności uzasadniające podjętą i wyrażoną w tym oświadczeniu wolę. W oświadczeniu o odwołaniu darowizny powinny być wskazane przyczyny odwołania, tj. przytoczenie tego, z jakim zachowaniem się obdarowanego należy łączyć dopuszczenie się wobec darczyńcy rażącej niewdzięczności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 04.09.2014 r., I ACa 1577/13). Darczyńca powinien zawiadomić obdarowanego w sposób jednoznaczny, że dokonaną na jego rzecz darowiznę odwołuje i dlaczego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 28.01.2014 r., I ACa 1461/13). Winien wskazać w swoim oświadczeniu konkretne okoliczności, które legły u podstaw powzięcia przez niego woli odwołania darowizny. W procesie o zwrot przedmiotu darowizny, z uwagi na jej skuteczne odwołanie z powodu rażącej niewdzięczności obdarowanego, sąd z natury rzeczy ogranicza się do badania, czy zaszły okoliczności, wskazane przez darczyńcę w oświadczeniu, o jakim mowa w art. 900 kc (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 16.01.2013 r., I ACa 1111/12).

Oświadczenie to nie zostało nawet prawidłowo zaadresowane – oznaczenie odbiorcy: E. O. (2) (...) K. nie wypełnia tego obowiązku – i jako takie nie mogło zostać prawidłowe doręczone. Powodowie nie przedłożyli potwierdzenia odbioru tego pisma.

Ponadto wątpliwości Sądu budzą także podpisy pod wydrukowanymi imionami i nazwiskami powodów – (...). Po pierwsze, podpis o treści (...) jest niewystarczający, chyba że E. O. (1) zawsze się tak podpisywał, na co dowodów brak. Po drugie zaś sposób nakreślenia podpisów wskazuje na ten sam charakter pisma, co świadczy o tym, że oświadczenie mogła podpisać sama tylko K. O. (1).

Z kolei w oświadczeniu datowanym na 08.06.2015 r. powodowie wskazali, że przyczyną odwołania darowizny jest rażąca niewdzięczność obdarowanej, która pomimo obietnicy zaprzestała z nim kontaktu, tymczasem znajdują się w podeszłym wieku, a od ponad trzech lat cierpią na szereg dolegliwości, przez co obecnie znajdują się w niedostatku. Spełniony został zatem wymóg wskazania przyczyny odwołania darowizny, natomiast wyniki przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego nie pozwalają na ustalenie, że faktycznie usprawiedliwiona przyczyna tegoż odwołania zaistniała, nadto zaś niezachowany został termin do złożenia tego oświadczenia.

Pomiędzy stronami zaistniał spór co do skutecznego doręczenia pozwanej tego oświadczenia.

Już po zamknięciu rozprawy powódka K. W. złożyła potwierdzenie odbioru tego pisma – pod adresem: (...) (...)-(...) K. w dniu 07.07.2015 r. – podpisane nazwiskiem (...). Sąd dopuścił dowód z tego dokumentu. Wprawdzie powinien on był zostać już dawno złożony wraz z samym oświadczeniem załączonym do pozwu, ale można uznać za usprawiedliwione stanowisko, iż powodowie – osoby starsze, powódka zaś dodatkowo dotknięta pewnymi zaburzeniami świadomości i koncentracji, mogli mieć pewien nieporządek w dokumentach, skutkujący odnalezieniem zpo

nawet po kilku latach.

Stosownie do przepisów art. 254 § 1 i 1 1 kpc badania prawdziwości dokumentu można dokonać z udziałem biegłego, zaś badanie prawdziwości pisma może nastąpić przez porównanie pisma na zakwestionowanym dokumencie z pismem tej samej osoby na innych dokumentach niewątpliwie podpisanych.

Sąd uznał, iż – bez potrzeby powoływania w tej sprawie biegłego z zakresu badań dokumentów – można stwierdzić, że podpis (...) na zwrotnym poświadczeniu odbioru nie pochodzi od pozwanej E. O. (2), tylko został złożony przez jej matkę R. O. (1). Podpis zdecydowanie różni się od podpisów E. O. (2) – pod pełnomocnictwem z dnia 05.04.2017 r. (k. 60) oraz pod pismem z dnia 28.10.2015 r. (k. 1 akt sprawy o wymeldowanie), natomiast jest zbieżny z podpisami R. O. (1) – na potwierdzeniach odbioru w aktach administracyjnych sprawy o wymeldowanie (k. 7, 12, 16), na deklaracji przystąpienia do Spółdzielni Mieszkaniowej, wniosku o przydział i innych pismach w teczce lokalowej oraz pod protokołem przesłuchania i pouczeniami w aktach sprawy 1 Ds. 2420/15 (k. 21, 22, 23 i 24 + załącznik na okładce akt).

Niezasadne były zarzuty pozwanej wobec tego dokumentu. Pozwana podniosła, że numer przesyłki dotyczy przesyłki wysłanej w L. w 2019 r. Powódka z kolei wskazała, że numery przesyłek powtarzają się. Obie strony poparły swoje stanowisko informacjami Poczty Polskiej. Stanowisko pozwanej budzi jednak zasadnicze wątpliwości, mianowicie, skąd powódki wzięłyby naklejkę z numerem innej przesyłki i po co miałyby ją naklejać na zpo dotyczące przesyłki dla pozwanej. Decydujące znaczenie dla analizy zpo mają adres, data doręczenia i podpis odbiorcy, a nie naklejka z numerem rejestru pocztowego.

Oświadczenie o odwołaniu darowizny jest jednostronnym oświadczeniem woli mającym indywidualnie oznaczonego adresata, które zostaje złożone, gdy dotrze do adresata w taki sposób, aby mógł on zapoznać się z jego treścią – art. 61 kc. Co do zasady wymóg taki zostaje spełniony w przypadku doręczenia oświadczenia pod adresem zamieszkania lub siedziby adresata. Nie jest jednakże wykluczone doręczenie pod innym adresem.

Wiarygodne jest stanowisko pozwanej, że w 2015 r. zamieszkiwała we W.. Już wcześniej tam studiowała, zaś w 2014 r. jej rodzice zakupili mieszkanie, które wskutek działu spadku i darowizny przypadło pozwanej w 2017 r.

Trzeba zwrócić uwagę, że w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez Burmistrza K. w przedmiocie wymeldowania K. W. we wniosku z dnia 28.10.2015 r. E. O. (2) sama podała jako adres zamieszkania: (...) K. oraz jako adres dla korespondencji: (...) K.. Doręczenia pism dokonywane były pod tym właśnie adresem do rąk R. O. (1).

Trafnie podniosła pełnomocnik powódki, że skoro E. O. (2) nie zamieszkiwała pod

adresem (...) w K., to korespondencja kierowana do niej pod tym adresem powinna być zwracana. Skoro R. O. (1) odbierała przesyłki adresowane do córki, która w Urzędzie Miasta i Gminy wskazywała adres u matki, to znaczy że zostało to pomiędzy nimi uzgodnione. W takiej sytuacji można przyjąć, iż istniała możliwość zapoznania się przez pozwaną z treścią korespondencji. Doręczenia były zatem skuteczne w rozumieniu art. 61 kc. R. O. (1) podczas przesłuchania nie zaprzeczyła odebraniu przeznaczonego dla córki pisma, nic także nie mówiła, aby je schowała, wyrzuciła, itp.

Nie sposób wreszcie oprzeć się wrażeniu – biorąc pod uwagę zeznania świadków i powódki K. W. wskazujących, że pozwana nie podała dziadkom ani adresu we W. ani numeru telefonu, oraz fakt podania przez pozwaną adresu do korespondencji u matki – że pozwana celowo unikała wskazania swojego aktualnego adresu. W takiej zaś sytuacji skierowanie pisma pod jej ostatnim znanym i pewnym adresem może być postrzegane jako usprawiedliwione.

Pozwana nie może zatem bronić się zarzutem braku doręczenia jej oświadczenia o odwołaniu darowizny.

Nawet jednak przy założeniu, że oświadczenie z dnia 08.06.2015 r. o odwołaniu darowizny dotarło do pozwanej zgodnie z art. 61 kc, to i tak jego skuteczność wywołuje daleko idące wątpliwości.

Powodowie wskazali w tym oświadczeniu, że w związku z zachowaniem pozwanej popadli w niedostatek, zaś ten stan rzeczy utrzymuje się od ponad trzech lat. Jeżeli tak, to znaczy, że E. i K. O. (2) złożyli oświadczenie o odwołaniu darowizny po upływie rocznego terminu liczonego od dnia, w którym mieli się dowiedzieć o niewdzięczności obdarowanej. Licząc trzy lata wstecz od 2015 r., powinno to mieć miejsce w 2012 r. Z akt sprawy nie wynika, aby w 2012 r. czy 2013 r. powodowie składali pozwanej jakiekolwiek oświadczenia.

Już ta okoliczność sprzeciwia się uznaniu odwołania darowizny za skuteczne.

Przyjmując z kolei, że przyczyną odwołania darowizny miałby być stan zaistniały w dacie złożenia oświadczenia, czyli na przełomie czerwca i lipca 2015 r., należy dojść do wniosku, że oświadczenie z dnia 08.06.2015 r. nie znajdowało usprawiedliwionej materialnej podstawy.

Podstawę do odwołania darowizny zgodnie z przywołanym przepisem art. 898 kc stanowi dopuszczenie się przez obdarowanego rażącej niewdzięczności.

Zatem zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia o żądaniu zgłoszonym w pozwie ma ustalenie, czy pozwana dopuściła się w stosunku do swoich dziadków E. i K. O. (1) zachowań, jakie stanowią rażącą niewdzięczność w rozumieniu przywołanego przepisu, w szczególności ocena, czy zachowania pozwanej opisane w pozwie mogą zostać w taki sposób zakwalifikowane. Należy podkreślić, że darczyńca jest uprawiony do odwołania darowizny nie w przypadku niewdzięczności obdarowanego, a jedynie w takiej sytuacji, gdy niewdzięczność ta przybiera kwalifikowaną formę niewdzięczności rażącej. Zatem instytucja

odwołania darowizny znajduje zastosowanie w przypadkach skrajnych i wyjątkowych. Taką kwalifikowaną postać ma dopiero takie zachowanie się obdarowanego, które w świetle istniejących reguł moralnych i prawnych świadczy o tym, że darczyńca odczuwa je wysoce ujemnie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.09.2000 r., III CKN 810/00).

Niewdzięcznością jest każde zachowanie obdarowanego, które po rozsądnej ocenie musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Zachowanie to powinno być świadome, nakierowane w zamiarze nieprzyjaznym, cechujące się znacznym natężeniem złej woli, skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej. zmierzające do jego pokrzywdzenia, które narusza przy tym istotne obowiązki obdarowanego względem niego (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 17.11.2011 r., IV CSK 113/11; Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13.09.2012 r., I ACa 868/12). Obdarowany musi mieć świadomość, że swoim zachowaniem wyrządza darczyńcy krzywdę lub szkodę majątkową.

Aby zachowanie obdarowanego zostało uznane za rażąco niewdzięczne, musi być ono celowe lub co najmniej świadome, czyli zawinione w sposób umyślny. Wina w takim wypadku polega na tym, że sprawca przewiduje naruszenie obowiązujących go zasad i chce, aby to nastąpiło albo co najmniej godzi się z tym. Bezpośrednim celem zachowania obdarowanego jest skrzywdzenie darczyńcy, wyrządzenie mu krzywdy lub szkody majątkowej. Darczyńca ma oceniać zachowanie obdarowanie jako wysoce niewłaściwe, a jednocześnie, aby mówić o rażącej niewdzięczności, zachowanie obdarowanego, odczuwane przez darczyńcę jako negatywne, musi by także ujemne z punktu widzenia zwyczajów panujących w społeczeństwie czy środowisku darczyńcy. Obdarowany musi zatem dopuścić się względem darczyńcy takiego czynu, który w danych warunkach i środowisku społecznym jest rażący i wykracza poza zwykłe wypadki życiowych konfliktów.

Biorąc pod uwagę wyniki przeprowadzonego w tej sprawie postępowania dowodowego, Sąd doszedł do przekonania, iż nie można ocenić postępowania pozwanej w kategoriach rażącej niewdzięczności z uwzględnieniem przedstawionych kryteriów takiej oceny. Co więcej, brak jest podstaw do przyjęcia, iż rzeczywiście zaistniały niektóre spośród okoliczności wskazanych w pozwie jako mających uzasadniać odwołanie przez powodów darowizny dokonanej na rzecz pozwanej.

Dokonując ustaleń stanu faktycznego w sprawie, Sąd wziął pod uwagę dokumenty złożone przez strony, w szczególności treść aktu notarialnego z dnia 28.10.2004 r., rep. (...), oświadczenia, w tym o odwołaniu darowizny, wnioski stron, dokumentację medyczną powodów, akta postępowania przygotowawczego Prokuratury Rejonowej Wrocław - Krzyki Zachód, a także wyroki: Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej w sprawie I C 788/18 oraz Sądu Okręgowego we Wrocławiu w sprawie II Ca 1358/19, a także zeznania świadków zgłoszonych przez obie strony.

Ponadto w ramach postępowania dowodowego Sąd przesłuchał następujących świadków: W. O., L. O., R. O. (2), M. O. (2), B. Ł., A. Ł., R. O. (1), S. M., E. P., J. G., Z. G., D. S., M. Z. oraz strony.

Trzeba jednakże zwrócić uwagę, że nie wszystkie zeznania świadków i nie w pełnym zakresie mogły stanowić podstawę do poczynienia stanowczych ustaleń faktycznych z uwagi na to, jakie osoby zostały przez powodów wskazane do przesłuchania. Chodzi tutaj o dwie córki powodów W. O. i L. O., zięcia powodów R. O. (2) oraz wnuczkę powodów M. O. (2). Oczywiście sam fakt istnienia relacji rodzinnych, pokrewieństwa czy powinowactwa nie dyskwalifikuje wartości zeznań świadków, powoduje jednak, że należy do nich podchodzić z dużą dozą ostrożności. Tak też należy uczynić w tej sprawie.

Zeznaniom pozostałych świadków Sąd dał wiarę w zakresie, w jakim korespondowały z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przy czym podobnie z ostrożnością należy podejść do zeznań matki pozwanej R. O. (1). Wszystkie pozostałe osoby przesłuchane to osoby niepowiązane ze stronami rodzinnie, jedynie znające członków rodziny O. jako znajomi, sąsiedzi, osoby odwiedzające, itp. Relacje tych świadków, niezainteresowanych wynikiem postępowania w sprawie, można traktować jako obiektywne i wiarygodne.

Odnosząc się zaś do zeznań stron, zauważyć należy, że ich bezpośrednie zainteresowanie wynikiem postępowania mogło wpłynąć na obiektywne relacjonowanie okoliczności dotyczących faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. W związku z powyższym Sąd uwzględnił te zeznania w zakresie, w jakim pozostawały zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym.

Wszystkie zarzuty sformułowane przez powodów (oraz członków ich rodziny) sprowadzały się do kwestii braku opieki pozwanej nad dziadkami i nieudzielania im pomocy, zarówno w zakresie osobistym, jak i finansowym. W korespondencji pozaprocesowej oraz w pozwie podniesiona została argumentacja, że E. O. (2) w zamian za darowiznę spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w K. powinna liczyć się z obowiązkiem opieki nad darczyńcami i ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości.

Przeniesienie własności nieruchomości w zamian za świadczenie polegające na zapewnieniu zbywcy dożywotniego utrzymania i opieki stanowi treść umowy dożywocia uregulowanej w art. 908-916 kc. Umowa dożywocia służy uregulowaniu stosunków w zakresie alimentacji, nakłada na drugą stronę umowy obowiązki gwarantujące realizację niezbędnych wymagań życiowych i potrzeb zbywcy.

Umowa, którą strony zawarły w dniu 28.10.2004 r., nie była umową dożywocia, nie nosiła cech takiej umowy, ale stanowiła standardową umowę darowizny zawierającą jedyne dodatkową klauzulę gwarantującą darczyńcom prawo do bezpłatnego i dożywotniego zamieszkiwania w darowanym lokalu. Przedmiotem darowizny było zresztą spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, które jako ograniczone prawo rzeczowe co do zasady nie może być przeniesione w ramach umowy dożywocia. Wprawdzie takie umowy w praktyce obrotu zdarzają się, niemniej jednak o umowie dożywocia w tej sprawie nie może być mowy.

Powyższe rozważania sprowadzają się do tego, że pozwana w związku z zawartą umową nie była zobowiązana do wyłącznej, osobistej opieki i dostarczania środków utrzymania darczyńcom, w taki sposób w jaki postrzegają to powodowie E. i K. O. (2), następnie powódka K. W. oraz rodzeństwo ojca pozwanej. Takie błędne postrzeganie przez nich roli pozwanej najlepiej oddaje treść notatki (sporządzonej najpewniej przez kogoś z rodziny powodów) na odwrocie rozliczenia wody i ścieków, w której widnieją następujące sformułowania „Właściciel i prawny opiekun E. O. (2). Można uniknąć opłat zrzekając się prawa do lokalu. E. O. (2) jest również obciążona kosztami wymiany junkersa w kwocie 3 tys. etc! Włączając koszty stałej opieki nad podopieczną E. O. (2) od 5 lat.” Świadczy to tylko o tym, że rodzina postrzega pozwaną jaką jedyną osobę, która powinna się zaangażować w pomoc i opiekę – obecnie już tylko na rzecz K. O. (1).

Na podstawie zeznań świadków będących członkami rodziny O. (W. O., L. O., Z. O., M. O. (2), R. O. (1)) oraz zeznań obu stron Sąd doszedł do przekonania, że między stronami niewątpliwie istnieje poważny konflikt, zaś jego podłoże stanowią okoliczności związane ze śmiercią B. O. (1). Natomiast zachowaniu pozwanej w istocie należy przypisać drugorzędną rolę w tym konflikcie. W konsekwencji zachowanie to nie nosi cech rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 kc.

Istotne w sprawie pozostaje to, że mniej więcej do roku 2014 – początku 2015 relacje w rodzinie O. układały się zasadniczo poprawnie i nie były w żaden sposób zachwiane. Punkt zwrotny nastąpił na początku 2015 r., kiedy to choroba alkoholowa B. O. (1) nasiliła się na tyle, że ostatecznie w połowie roku 2015 doprowadziła do jego śmierci, ale także ograniczyła jego aktywność życiową oraz aktywność jego żony R. O. (1). Te okoliczności zapoczątkowały szereg zdarzeń, których zdaniem Sądu konsekwencją jest wytoczone powództwo.

Argumentacja prezentowana w tej sprawie, a mająca służyć twierdzeniu, że R. O. (1) otruła (za pomocą ketanolu i morfiny) swojego męża B. O. (1), nie tylko nie znajduje potwierdzenia w żadnych dowodach, ale pozostaje zdaniem Sądu absurdalna i urojona. Ponieważ zarzuty o rzekomym doprowadzeniu do śmierci B. O. (1) przez jego żonę pochodzą głównie od W. O. i L. O. (ich brat M. O. (1) już zmarł), należy poddać w wątpliwość wiarygodność złożonych przez nie zeznań, co do których widać zresztą, iż są bardzo subiektywne i nie wynikają z własnych obserwacji, a z wiedzy uzyskanych od innych osób. L. O. od 2007 r. do 2018 r. przebywała na stałe zagranicą, jej pobyty w K., choć regularne, były jednak rzadkie i krótkotrwałe. W zeznaniach obu wskazanych osób nieustannie prezentowane jest stanowisko, że „mama mówiła”. W. O. i L. O. kontynuują zachowanie zmarłego M. O. (1), który wymyślił (nie sposób tego ująć inaczej), że B. O. (1) został otruty przez żonę, a następnie zainicjował postępowanie w Prokuraturze Rejonowej Wrocław - Krzyki Zachód, twierdząc w tamtym postępowaniu, że przyczyny śmierci brata budzą poważne wątpliwości i należy zarządzić w tym celu sekcję zwłok. Z akt sprawy karnej, w szczególności obszernej dokumentacji medycznej, wynika jasno, że przyczyną śmierci B. O. (1) były „zmiany chorobowe w postaci dekompensacji marskości wątroby”. To, że rodzeństwo zmarłego świadomie nie dopuszcza do siebie myśli, że B. O. (1) zmarł z powodu poważnej choroby alkoholowej, nie jest podstawą do oskarżania matki pozwanej o spowodowanie jego śmierci. Przyczyny, dla których rodzeństwo zmarłego w dalszym ciągu przypisuje domniemaną winę R. O. (1), nie są do końca jasne, niemniej jednak wskazane zdarzenia wpłynęły istotnie na zachowanie pozostałych członków rodziny, a w konsekwencji powodów, w stosunku do R. O. (1) i jej córek. Nie ulega wątpliwości, że przeświadczenie o rzekomym podtruwaniu B. O. (1) K. O. (1) przejęła od swoich dzieci.

Zarówno z treści pozwu, oświadczeń o odwołaniu darowizny, jak również z zeznań W. O., L. O., a częściowo także powódki K. W. wynika, że rażącej niewdzięczności po stronie pozwanej K. O. (1) i jej bliscy upatrują w braku opieki i pomocy dziadkom w sytuacji, kiedy ich stan zdrowia się pogorszył i bardzo tego potrzebowali.

Materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje podstaw do uznania, aby E. i K. O. (2) kiedykolwiek bezpośrednio zwracali się do pozwanej o taką pomoc i mimo takiej prośby, pomocy nie otrzymali. Zeznania świadków z rodziny O. są na tyle niespójne, że trudno jest ocenić, kiedy stan powodów pogorszył się na tyle, że potrzebowali pomocy od wnuczki. W. O. z jednej strony stwierdziła, że miało to miejsce, kiedy B. O. (1) zaczął nadużywać alkoholu, czyli w 2013 r., zaś z drugiej, że opieka była rodzicom potrzebna dopiero w 2017 r. Także L. O., Z. O. oraz powódka K. W. wskazują na rok 2013, a następnie twierdzą, że w 2015 r. rodzice/dziadkowie przestali sobie radzić. Wszystkie te zeznania stoją w sprzeczności z dokumentacją medyczną, z której wynika, że w latach 2013-2015 powodowie korzystali z doraźnej pomocy medycznej opiekunki, która przychodziła mierzyć im ciśnienie, robić zastrzyki, natomiast nie wynika z tejże dokumentacji konieczność sprawowania w tym czasie opieki przez osoby trzecie. Opiekunka społeczna D. S. przychodziła od początku 2016 r. Z akt sprawy wynika, że E. O. (1) w 2013 r. był sprawny, wychodził z domu, nawet poruszał się na rowerze. Jak już zostało wskazane, powodowie nie wykazali w tej sprawie, aby kiedykolwiek zwracali się do wnuczki o pomoc. W tym zakresie zeznania w/w świadków, a także zeznania M. O. (2) oraz zeznania powódki K. W., są dość ogólne, sprowadzają się do tego, że pozwana nie przychodziła, nie zostawiła numeru telefonu i dziadkowie płakali, że wnuczka ich opuściła, to był dla nich cios. Zarówno z pozwu, jak i zeznań świadków, nie wynika, jakiego konkretnego działania dziadkowie oczekiwali od pozwanej. Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że niezbędna pomoc w zakresie, w jakim potrzebują tego osoby starsze, świadczona była przez R. O. (1) w zasadzie przez cały czas, dopóki nie pojawiły się najpierw problemy związane ze stanem B. O. (1), a następnie oskarżenia związane z jego śmiercią. Z materiału dowodowego wynika również, że pozwana i jej siostry pomagały swojej matce i odwiedzały dziadków, jednak z uwagi na to, że E. O. (2) mieszkała we W., z pewnością miała również swoje sprawy do załatwienia i jej wizyty w K. nie bywały częste.

Do 2014 r. – początku 2015 r. funkcjonowała praktyka, że powodami opiekowali się głównie rodzice pozwanej, co częściowo wynikało z racji najbliższego zamieszkiwania. E. i K. O. (2) nigdy nie zostali pozostawieni bez pomocy i nie znajdowali się w niedostatku, mieli zapewnione odpowiednie warunki i swobodnie poruszali się po mieszkaniu. Większość ich potrzeb była zaspakajana na bieżąco.

Zachowania pozwanej w relacji wnuczka – dziadkowie nie można traktować jako sprzecznego z normami społecznymi czy odbiegającego od tych norm. Nie można stwierdzić, aby pozwana nie interesowała się dziadkami. Fakt, że mieszkała w innej miejscowości, a nie w K., nie ma żadnego znaczenia dla tej sprawy, nie może być podstawą skutecznego zarzutu.

Co istotne, zarzuty w stosunku do pozwanej i R. O. (1) przypadają właśnie na okres 2015 r. W. O. i L. O. nie kwestionowały, że wcześniej rodzicami opiekował się ich brat i jego żona, nikomu wcześniej to nie przeszkadzało i nawet według tych osób ta opieka była prawidłowa.

Nie budzi zastrzeżeń takie ukształtowanie relacji w rodzinie, iż bieżącą pomoc i opiekę na rzecz darczyńców świadczą rodzice obdarowanej, w stosunku do której darczyńcy nie kierują

żadnych konkretnych oczekiwań i nie domagają się żadnych działań z jej strony.

Nie zarzucając braku dbałości o rodziców pozostałemu rodzeństwu i dalszym wnukom, należy wskazać, iż wzmożone zainteresowanie tej części rodziny opieką nad E. i K. O. (1) przypada na okres po rzekomym „odkrywczym” powzięciu informacji o darowiźnie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na rzecz pozwanej. Z kolei zeznania świadka M. O. (2) oraz powódki K. W. cechuje wręcz pewna skrajność, albowiem wynika z nich, że po ich stronie odwiedziny u dziadków miały miejsce i nadal mają prawie każdego dnia, w weekendy, święta – zaś po stronie kolei pozwanej nigdy, co biorąc pod uwagę fakt, że każda z nich ma własną rodzinę i dzieci, jest mało wiarygodne. Zresztą w ocenie Sądu z relacji świadków wynika, że gdyby tylko pozwana albo jej matka nie pojawiły się u dziadków, to ich codzienne funkcjonowanie nie byłoby istotnie zagrożone. Pozwana nie była jedyną osobą, która mogła świadczyć pomoc E. i K. O. (1), przeciwnie wokoło znajdowało się wiele innych osób z rodziny, które z racji samego tylko pokrewieństwa moralnie były do tego zobowiązane. Zaniechania kontaktów i pomocy po stronie pozwanej nie można utożsamiać z porzuceniem czy pozostawieniem darczyńców samym sobie, a tylko takie zachowanie byłoby wyrazem rażącej niewdzięczności.

Ponadto należy zwrócić uwagę, że pojawiają się zarzuty, jakoby pozwana w ogóle dziadków nie odwiedzała, zaś w dalszej części zeznań ci sami świadkowie wskazują, że E. O. (2) przychodziła do dziadków wyłącznie po pieniądze (tak podały W. O. i L. O., a częściowo także K. W.). Także te zarzuty, skupione wokół kwestii finansowych, w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego i zasad doświadczenia życiowego nie zasługiwały w ogóle na uwzględnienie. E. i K. O. (2) pobierali emeryturę z KRUS i wysokość tego świadczenia była relatywnie niska, a zatem trudno uznać, że pieniądze dziadków tak bardzo interesowały wnuczki i samą R. O. (1), która w istocie należała do osób zamożnych. Przy tych zarzutach pojawiają się ponownie ogólne sformułowania, które nie zostały poparte żadnymi dowodami. K. W. zeznała, że „babcia z dziadkiem byli dumni, że nie prosili o wsparcie finansowe, ale potrzebne im były pieniądze na leki, my taką pomoc udzielaliśmy”. Z tych zeznań wynika, że E. i K. O. (2) nigdy nie zwracali się o pomoc finansową do wnuczki E., a zatem trudno czynić jej w tym zakresie jakiekolwiek zarzuty. Z drugiej strony, nawet gdyby uznać, że E. czy R. O. (1) zabierały pieniądze dziadkom, to miało to miejsce bez jakiegokolwiek sprzeciwu z ich strony. Poza tym sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego byłoby ustalenie, że R. O. (1) i jej córki zabierały pieniądze dziadkom, a pozostali członkowie rodziny nie podjęli żadnych działań, aby temu zapobiec. W szczególności, jeżeli pieniądze miały być pobierane z rachunku bankowego (na co brak jest dowodów w postaci stosownych wydruków z tegoż rachunku), to można było po prostu wycofać upoważnienie do dysponowania tym rachunkiem.

Nie może być tak, jak chciałaby tego powódki, że w związku z darowizną mieszkania to na pozwanej spoczywał wyłączny obowiązek opieki nad darczyńcami, albowiem wszystkie dzieci są zobowiązane do opieki nad rodzicami, niezależnie od oczekiwań finansowych. Świadek L. O. stwierdziła wręcz, że gdyby tylko E. zajmowała się dziadkami, wszyscy byliby szczęśliwi. To oznacza, że nie można pozostałym członkom rodziny przypisać działania bezinteresownego, skoro uważają, że w zamian za przekazanie mieszkania wyłącznie obdarowana powinna sprawować opiekę.

W świetle zeznań W. O., L. O., R. O. (2) i M. O. (2) można przyjąć, iż pierwsze oskarżenia o podtruwaniu B. O. (1) powstały przy okazji jego choroby alkoholowej po ujawnieniu, że doszło do darowizny mieszkania na rzecz E. O. (2), w ślad za czym pojawiły się także zarzuty o braku pomocy i opieki.

Istotnie, pozwanej można przypisać zaniechanie kontaktów z dziadkami i brak zainteresowania ich sprawami. Dotyczy to jednakże okresu od końca 2015 r., kiedy to ze strony K. O. (1) została ujawniona wola braku takiego kontaktu i zaprzestania odwiedzin przez R. O. (1) i jej córki. Jednakże przyczyn tak ukształtowanych relacji pomiędzy pozwaną a jej dziadkami należy upatrywać w zachowaniu rodzeństwa ojca pozwanej. Pozwana podała, że wycofała się w pewnym momencie z odwiedzin u K. O. (1), ponieważ obawiała się zachowania ciotek, które były do niej nastawione nieprzychylnie i tak samo nastawiały K. O. (1). K. O. (1) w pewnym momencie w ramach zaistniałego konfliktu zaczęła trzymać stronę swoich córek i pozostałych wnuków, a kontaktu z R. O. (1) i jej córkami kontaktu unikała, czego wyrazem jest m.in. to, że odwracała głowę w czasie rozmów i odwiedzin w mieszkaniu. Ze względu na zaawansowany wiek i towarzyszący temu stan umysłu powódki stwierdzony przez biegłego, można przyjąć założenie, że K. O. (1) była i nadal pozostaje podatna na sugestie innych osób, a wręcz podatność ta wzrasta.

Na podstawie całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że pozwanej można przypisać zachowanie o cechach niewdzięczności. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że pozwana zignorowała całą sprawę i zrzuciła ją na swoją matkę. Jeżeli miały miejsce sytuacje, że pozwana nie została wpuszczona do mieszkania dziadków i stan taki utrzymywał się przez dłuższy czas, to jako osoba, której przysługuje prawo do tego mieszkania, dysponująca do niego kluczami, miała prawo wstępu i swobodnego poruszania się po tym mieszkaniu w każdym czasie. Idąc dalej tym tokiem, jeżeli E. O. (2) obawiała się zachowania ze strony ciotek, mogła skorzystać z odpowiednich środków i podjąć próbę wejścia do mieszkania. Samo stwierdzenie, że pozwaną powstrzymały ciotki, jest niewystarczające.

Niezależnie od powyższego, w związku z zawartą umową darowizny E. O. (2) stała się osobą zobowiązaną do ponoszenia opłat za mieszkanie, przede wszystkim w zakresie opłat eksploatacyjnych należnych Spółdzielni Mieszkaniowej, a ten obowiązek należy rozumieć również jako obowiązek kontrolowania, czy opłaty są uiszczane na bieżąco. Zadłużenie czynszowe w Spółdzielni Mieszkaniowej za okres dwóch lat należy zdaniem Sądu traktować jak brak staranności po stronie pozwanej. Fakt, że ostatecznie zobowiązanie na rzecz Spółdzielni zostało uregulowane, nie zmienia oceny zachowania pozwanej, która przestała w ogóle interesować się mieszkaniem i sprawami z nim związanymi.

Następnie Sąd podziela stanowisko pozwanej, iż kwestia oceny jej zachowania w stosunku do dziadków została rozstrzygnięta wyrokiem Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej z dnia 19.03.2019 r., I C 788/18, oraz wyrokiem Sądu Okręgowego Wrocławiu z dnia 20.11.2019 r., II Ca 1358/19. Sądy obu instancji były zgodne co do tego, że wydziedziczenie E. O. (2) i jej sióstr zawarte w testamencie notarialnym E. O. (1) z dnia 06.11.2015 r., rep. (...), było bezpodstawne. Przyczyny wydziedziczenia oraz przyczyny uznania obdarowanego za rażąco niewdzięcznego mogą być odmienne, ale zarówno w tej sprawie, jak i w sprawie przed Sądem Rejonowym w Środzie Śląskiej, zarzuty stawiane E. O. (2) zostały oparte na tej samej podstawie faktycznej, mianowicie na braku opieki i troski o dziadków.

Można jeszcze dodać, iż rozluźnienie, a nawet ustanie stałych kontaktów pozwanej z dziadkami nastąpiło na przełomie lat 2015 i 2016. W takiej sytuacji powodowie mogli odwołać darowiznę do końca 2016 r. Żadnego dalszego oświadczenie w tym przedmiocie nie wystosowali. Za odwołanie darowizny możnaby uznać doręczenie pozwanej odpisu pozwu, tyle że jako dokonane w dniu 27.03.2017 r. byłoby ono spóźnione.

Poza tym, skoro brak kontaktów i zainteresowania pozwanej sprawami powodów od 2016 r. był konsekwencją postępowania rodzeństwa ojca pozwanej i związanego z tym negatywnego nastawienia do niej dziadków do niej, czyli przyczyny zerwania więzi rodzinnych nie leżały wyłącznie po stronie pozwanej, ale w znacznym zakresie czy przede wszystkim wręcz po stronie samych darczyńców, nie można uznać, że zachowanie pozwanej stanowiło rażącą niewdzięczność.

Reasumując, wyniki przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego wskazują na brak podstaw do odwołania darowizny dokonanej aktem notarialnym z dnia 28.10.2004 r., a nadto na uchybienie terminowi rocznemu do odwołania darowizny. Oznacza to, że brak jest podstaw do żądania nakazania pozwanej złożenia oświadczenia woli o powrotnym przeniesieniu spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w K..

Wobec tego Sąd oddalił powództwo.

Pomimo tego, że powódki proces przegrały, zachodzą podstawy do nieobciążania ich kosztami procesu na rzecz pozwanej w świetle art. 102 kpc. W szczególności sytuacja materialna oraz życiowa powódki K. O. (1) sprzeciwia się obciążeniu jej kosztami procesu, niezależnie od wyniku postępowania. Powodowie E. i K. O. (2) zostali zwolnieni z kosztów sądowych, korzystali z pomocy profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego z urzędu. Poza tym Sąd miał na względzie, że po stronie pozwanej można dopatrzyć się naruszenia zasad współżycia społecznego i uchybienia obowiązkom wynikającym z zasad etycznego postępowania w stosunku do najbliższych. Z tych przyczyn Sąd nie obciążył powódek kosztami procesu na rzecz pozwanej.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej Sąd orzekł na postawie art. 29 ust. 1 prawa o adwokaturze. Pełnomocnikowi powodów ustanowionemu z urzędu przysługuje od Skarbu Państwa wynagrodzenie wyliczone stosownie do wartości przedmiotu sporu jako 2 x 5 400 zł (za reprezentowanie początkowo dwojga osób) = 10 800 zł + VAT = 13 284 zł.

Nieopłacone koszty sądowe obciążają Skarb Państwa.

Mając powyższe na uwadze Sąd podjął rozstrzygnięcia zawarte w sentencji wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Majewska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy we Wrocławiu
Osoba, która wytworzyła informację:  Krzysztof Rudnicki
Data wytworzenia informacji: